powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Olsztyn. Pracownicy miejskich instytucji kultury dostaną podwyżki

Pracownicy miejskich instytucji kultury w Olsztynie, m.in. bibliotek, teatru lalek czy planetarium otrzymają podwyżki płac. Od 1 lipca mają dostać średnio o 200 złotych brutto więcej. Podwyżki zostaną sfinansowane z nadwyżki budżetowej za 2017 rok.

Jak poinformował PAP prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz, miejskie instytucje kultury otrzymują w ramach budżetu, jaki jest uchwalany do końca grudnia roku poprzedzającego, dotację podmiotową. W oparciu o ten dokument mogą realizować swoje zadania.

- Nasze instytucje mają pełną samodzielność w ramach obowiązującego prawa w zakresie wydatkowania środków. Od dyrektora jednostki zależy, czy wykorzysta pieniądze na nowe projekty, bieżące utrzymanie związane z funkcjonowaniem mniejszej lub większej liczby filii, czy przeznacza na płace- podkreślił prezydent.

Dodał, że możliwości skierowania dodatkowych pieniędzy do instytucji kultury pojawiły się po podsumowaniu i rozliczeniu 2017 roku.

- Mamy nadwyżkę budżetową, którą chcemy skierować na dodatkowe zadania. W związku z tym instytucje kultury otrzymały na sesji kwietniowej dodatkowe środki na działalność programową. W czerwcu przygotowujemy wsparcie finansowe, które w ramach dotacji podmiotowej pozwoli na podwyżki średnio o 200 zł brutto- wyjaśnił Grzymowicz.

Podwyżki będą naliczane od 1 lipca do końca grudnia 2018 r. Oprócz podwyżki dla pracowników, trzeba zabezpieczyć pieniądze na koszty zatrudnienia - dodał.

W miejskich instytucjach kultury pracuje na etatach w sumie blisko 230 osób: w Biurze Wystaw Artystycznych - 12 osób, w Olsztyńskim Teatrze Lalek - 45, w Planetarium i Obserwatorium Astronomicznym - 31, w Miejskim Ośrodku Kultury - 54 a w Miejskiej Bibliotece Publicznej i jej filiach - najwięcej, bo 84 osoby.

To właśnie związkowcy z biblioteki napisali ostatnio list do władz miasta, w którym zwracają uwagę na niskie zarobki i potrzebę podwyżek pensji.

- Kwota, którą przeznaczamy łącznie na podwyżki i koszty z tym związane to 323 tysiące złotych w tym roku. W przyszłym roku będzie to dwa razy więcej, gdyż podwyższone pensje będą liczone od 1 stycznia. To jest kwota na którą nas stać - wyjaśnił prezydent Grzymowicz.