powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Jubileusz 25-lecia pracy artystycznej Bogdana Desonia

27 kwietnia 2018r. w Operze Śląskiej w Bytomiu odbył się Jubileusz 25-lecia pracy artystycznej tenora Bogdana Desonia.

Urodził się 16 września 1964 roku w Krakowie. Dzieciństwo spędził w niewielkiej miejscowości Pilzno pomiędzy Dębicą, a Tarnowem.

Ukończył Państwowe Liceum Muzyczne w Rzeszowie, po czym rozpoczął naukę w Akademii Muzycznej w Krakowie na wydziale Wokalno-Aktorskim, gdzie uczył się śpiewu, najpierw w klasie prof. Adama Szybowskiego, a następnie u prof. Heleny Szubert-Słysz. Dyplom obronił w roku 1990.

Jeszcze w czasie studiów współpracował z Filharmonią Krakowską oraz Capellą Cracoviensis, a po ukończeniu nauki wyjechał na szkolenia wokalne do Włoch i Szwajcarii.

W roku 1991 Bogdan Desoń otrzymał angaż do Opery Śląskiej od ówczesnego dyrektora Tadeusza Serafina. Zadebiutował na bytomskiej scenie partią Alfreda w operze "Traviata" Giuseppe Verdiego. Następnie kreował wiele pierwszoplanowych ról jak m.in.:

- Faust w "Fauście" Charlesa Gounoda w reż. Bogdana Hussakowskiego (1992);

- Don Jose w "Carmen" Georgesa Bizeta w reż. Marii Fołtyn (1992);

- Alfred w "Zemście nietoperza" Johanna Straussa (syna) w reż. Henryka Konwińskiego (1993);

- Turridu w "Rycerskości wieśniaczej" Pietro Mascagniego w reż. Jacentego Jędrusika (1994);

- Rodolfo w "Cyganerii" Giacomo Pucciniego w reż. Lecha Hellwiga-Górzyńskiego (1994);

- Ferrando w "Cosi fan tutte" Wolfganga Amadeusza Mozarta w reż. Henryka Konwińskiego (1995);

- Rycerz Sinobrody w "Rycerzu Sinobrodym" Jacquesa Offenbacha w reż. Wolfganga Weita (1995).

W roku 1996 przeniósł się na jeden sezon do Opery Wrocławskiej, gdzie zaśpiewał:

- Stefana w "Strasznym dworze" Stanisława Moniuszki w reż. Adama Hanuszkiewicza (1996);

- Ismaela w "Nabucco" Giuseppe Verdiego w reż. Marka Weissa-Grzesińskiego (1997);

Po czym powrócił do Opery Śląskiej, gdzie kontynuował karierę, śpiewając także partie w spektaklach operetkowych takich jak m.in.:

- Boni Kancsianu w "Księżniczce czardasza" Emmericha Kalmana w reżyserii Stefana Szlachtycza (1998);

- Ottokara w "Baronie cygańskim" Johanna Strauss (syna) w reż. Haliny Dzieduszyckiej (1998);

- Iwana w "Carewiczu" Franca Lehara w reż. Wiesława Ochmana (2001).

Miałem przyjemność podziwiać Bogdana Desonia na scenie jako Don Ottavia w "Don Giovannim" (1999), Heinricha w "Tannhauserze" (2001), Leńskiego w "Eugeniuszu Onieginie" (2002), Ferrando w "Cosi fan tutte" (2006). Był także świetnym Szujskim w "Borysie Godunowie" (2004) oraz niezapomnianym Damazym w "Strasznym dworze" (2010).

Występował w spektaklach i koncertach w teatrach, operach i filharmoniach w całej Polsce takich jak m.in: Opera Wrocławska, Opera na Zamku w Szczecinie, Opera i Operetka w Krakowie, Teatr Muzyczny w Gliwicach czy Filharmonia Krakowska i Filharmonia Śląska oraz poza granicami kraju: w Niemczech, Francji, Austrii, Belgii, Szwajcarii, Holandii, Finlandii, Bułgarii czy Turcji.

W ostatnim czasie objął stanowisko asystenta reżysera w Operze Śląskiej, a także zajmuje się nauką śpiewu w prywatnym studiu "Bel canto" w Bielsku-Białej. Bierze także czynny udział w koncertach charytatywnych, za co został uhonorowany licznymi odznaczeniami.

W 2002 roku zawarł związek małżeński ze znakomitą śpiewaczką, wspaniałą solistką Opery Śląskiej w Bytomiu, Barbarą Bałdą.

W ramach jubileuszu Bogdan Desoń zaśpiewał Alfreda w spektaklu "Zemsta nietoperza", a do występu zaprosił swoich dawnych i obecnych kolegów ze sceny jak:

- Feliks Widera (tenor) - Eisenstein

- Aleksandra Stokłosa (sopran) - Rozalinda

- Leokadia Duży (sopran) - Adela

- Mariola Płazak-Ścibich (sopran) - Ida

- Piotr Rachocki (tenor) - Orłowski

- Włodzimierz Skalski (baryton) - Falke

- Paweł Kajzderski (baryton) - Frank

- Witold Dewor (bas-baryton) - Frosch

- Hubert Miśka (tenor) - Blind

Krótkie wrażenia pospektaklowe: reżysersko - przyzwoicie, scenograficznie - pięknie, kostiumowo -przyjemnie, muzycznie - poprawnie, aktorsko - fantastycznie.

Jednak spektakl w tym przypadku był drugorzędny, a najważniejszy był Jubilat, który na zakończenie przedstawienia wygłosił wzruszającą mowę, dziękując wszystkim artystom oraz pracownikom poszczególnych działów teatru (których wprowadził na scenę) za wieloletnią współpracę. Publiczność zgotowała Bogdanowi Desoniowi owacje na stojąco oraz zaśpiewała uroczyste "100 lat".

W programie jubileuszowym Bogdan Desoń napisał interesujące, historyczne wspomnienie związane z bytomską "Zemstą nietoperza", a także podzielił się swoimi doświadczeniami zawodowymi oraz ciekawymi wrażeniami dotyczącymi kariery.

W swoim dorobku artystycznym Bogdan Desoń zaśpiewał ponad 30 partii, w ponad 800. spektaklach oraz nagrał 3 płyty: z pieśniami Franza Schuberta, z pieśniami Mieczysława Karłowicza oraz wersję koncertową 3. aktowej opery "Lodoiska" Luigiego Cherubiniego nagranej w ramach warszawskiego Festiwalu Beethovenowskiego.

Jako 11-letni chłopiec miałem przyjemność występować z Bogdanem Desoniem w roli pomocnika Trique w "Eugeniuszu Onieginie", którego śpiewał w inscenizacji Wiesława Ochmana. Nigdy nie zapomnę jego życzliwości, szacunku do kolegów, profesjonalizmu, wiedzy o zawodzie artysty, poczucia humoru oraz charyzmy scenicznej i kunsztu aktorskiego, a także pełnego zaangażowania podczas każdej próby i pełnego oddania się partii podczas naszych przedstawień.

W trakcie jednej z rozmów zdradził mi, że jego największym hobby są: fotografia, nurkowanie i podróże, a mottem życiowym zdanie, które wisiało na drzwiach - za czasów studenckich - w jego krakowskim mieszkaniu: "Nic nie jest niemożliwe".

Bogdan Desoń powiedział: "Praca śpiewaka nie zaczyna się na scenie. Publiczność widzi efekt końcowy, na który składa się wysiłek wielu ludzi, zespołów zaplecza scenicznego, techniki, oświetleniowców, akustyków, garderobianych, inspicjentów i wielu innych. Dziś bardzo dziękuję za ich życzliwą pomoc, przyjaźń i zaangażowanie, którego doświadczyłem przez te 25 lat pracy."

Tak życzliwych ludzi wokoło życzę Panu, Panie Bogdanie, już do końca świata a nawet jeden dzień dłużej.