powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Mistrz i Justyna

Nie wiem, po co była Januszowi Gajosowi wizyta w "Faktach po faktach" TVN24. Jego sztuka aktorska jest - zasłużenie - oceniana tak wysoko, a pozycja, jaką zdobył, tak silna, że nie można podejrzewać tu żadnych uwarunkowań środowiskowych. Najwyraźniej potrzeba, by wypowiedzieć się o polityce i o sprawach publicznych, miałacharakter wewnętrzny - pisze Rafał A. Ziemkiewicz w Do Rzeczy.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».