powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Ileż emocji w "Śmierci na scenie"

"Luiza Miller", piętnasta opera Giuseppe Verdiego, jest kolejnym przykładem, jak niekwestionowaną jakością jest w Metropolitan Opera muzyka i śpiew. To one były najmocniejszym atutem inscenizacji Elijaha Moshinsky'ego, który w swej strategii reżyserskiej zatrzymał się na poziomie tradycyjnej i monumentalnej realizacji z wykorzystaniem dosłowności scenograficznej i historycznych kostiumów - pisze Wiesław Kowalski w Teatrze dla Was.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».