powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Warszawa-Poznań. Wraca "Rodzina Addamsów"!

Tego jeszcze nie było! Na wrzesień szykuje się koprodukcja Teatru Syrena w Warszawie oraz Teatru Muzycznego w Poznaniu. Bilety już są w sprzedaży!

Premiera "Rodziny Addamsów" w Teatrze Syrena zaplanowana jest na 8 września. Dwa tygodnie później, 22 września musical obejrzą widzowie Teatru Muzycznego w Poznaniu. Bilety na warszawskie spektakle już są w sprzedaży. Na poznańskiej mają być dostępne od 7 maja.

To wielki powrót spektaklu, który swoją polską prapremierę miał w marcu 2015 roku na deskach Gliwickiego Teatru Muzycznego [na zdjęciu]. Musical wyreżyserował - według własnego tłumaczenia - Jacek Mikołajczyk, przez wiele lat kierownik literacki tego teatru. "Rodzina" dla obecnego dyrektora Teatru Syrena - była debiutem w roli reżysera.

- "Rodzina Addamsów" to ukochane dziecko - mówi nam Jacek Mikołajczyk. - Pierwsze przede wszystkim, więc na pewno darzone szczególną miłością.

Połączenie sił dwóch teatrów to efekt współpracy Mikołajczyka z poznańską sceną, dla której przygotował musicale "Nine" oraz "Zakonnica w przebraniu".

- To bardzo dobry spektakl, który zupełnie nie został zgrany - komentuje dla musicalove.info Przemysław Kieliszewski, dyrektor Teatru Muzycznego w Poznaniu. - To będzie koprodukcja teatrów muzycznych, rzecz, która jest rzadkością. Mamy już zbudowane relacje, zaufanie i myślę, że będziemy grali do jednej bramki na rzecz popularyzowania musicalu w Polsce. Jestem przekonany, że tytuł na obu scenach będzie na wysokim poziomie.

Niewykluczone, że na scenie pojawią się artyści, którzy wystąpili w "Rodzinie Addamsów" w Gliwicach. Część z nich dostała już zaproszenia. Trwa ustalanie warunków współpracy.

- Obsadę będziemy kompletowali na przełomie marca, kwietnia - dodaje Jacek Mikołajczyk.

Na 9 kwietnia zaplanowany jest casting do poznańskiej obsady. Powrót do "Rodziny Addamsów" to marzenie wielu aktorów.

- Bardzo chciałbym to ponownie zagrać - mówi w wywiadzie dla muscialove.info Damian Aleksander. - W Gliwicach na castingu dziwiono się, że chcę zagrać wujka Festera, łysego kolesia o bliżej nieokreślonej płci, zakochanego w księżycu, a nie przystojnego Gomeza. Może tego nie widać, ale zawsze miałem w sobie duże pokłady radości i komizmu. I wtedy chciałem poczuć ten luz, wyjść ze schematu dotychczasowych ról. Zagrałem Festera i miałem z tego olbrzymią frajdę.

Swój udział w gliwickiej wersji musicalu, wspominał również w rozmowie z nami Marcin Franc.

- To był dobry, solidnie zrobiony spektakl - mówi Marcin Franc. - Świetnie dobrana obsada, wspaniały choreograf, piękne kostiumy i scenografia, wszystko się tam zgadzało. To był naprawdę dobry debiut reżyserski Jacka. Jeżeli chodzi o sam spektakl - komedia, kompletne oderwanie od tego co grałem do tej pory. Pierwszy raz dostałem rolę w takim przedstawieniu.

Kierownictwo muzyczne spektaklu obejmą Piotr Deptuch i Tomasz Filipczak. Za choreografię odpowiada Ewelina Adamska-Porczyk, scenografię projektuje Grzegorz Policiński, a kostiumy Ilona Binarsch. Realizatorzy w tym składzie przygotowali polską prapremierę Rodziny Addamsów w 2015 roku w Gliwickim Teatrze Muzycznym, a także polską prapremierę "Zakonnicy w przebraniu" (2016), będąca niesłabnącym przebojem poznańskiej sceny.