Kiedy życie nabiera wartości

To sztuka o tym, dlaczego nie przestawali­śmy żyć, chociaż wszystko popychało nas do samobójstwa - powiedziała Nadieżda Mandelsztam o "Samobójcy" Nikołaja Erdmana. Arcyśmieszny i arcygorzki tekst sprzed ponad 70 lat okazuje się aktualny i dzisiaj.

«Związek Radziecki, późne lata dwudzieste. Siemionowi Siemionowiczowi Podsiekalnikowowi coraz trudniej znaleźć motywację do życia. Od roku jest bez pracy wraz z żoną i teściową cierpi biedę. Marzenie o zarabianiu grą na helikonie szybko kończy się gorzkim rozczarowaniem. Pod­siekalnikow zaczyna głośno rozprawiać o samo­bójstwie, przez co nieoczekiwanie staje się popu­larny Rozpoczyna się groteskowe show. O jego względy zabiegają przedstawiciele inteligencji, na­ukowcy, artyści, duchowni, handlowcy atrakcyj­ne kobiety. Przecież Siemion nie musi umierać bez powodu... Świat, który wyrzucił go poza na­wias, domaga się, żeby teraz złożył swoje życie w ofierze. Każdy z nowych "przyjaciół" próbuje przeciągnąć bohatera na swoją stronę, a jego nie­udane życie nabiera nagle wartości.

Sztukę w tłumaczeniu Maryli Masłowskiej reżyseruje Marek Fiedor. Scenografia Monika Jaworowska, muzyka Bolesław Rawski, wystą­pią: Sławomir Grzymkowski (Siemion Podsiekalnikow), Gabriela Muskała (Maria, jego żo­na), Ewa Żukowska (Serafima, jego teściowa) oraz Piotr Bajor, Agata Kulesza, Wojciech Wy­socki, Krzysztof Bauman, Maciej Szary Anna Dereszowska, Maja Hirsch, Antoni Ostrouch, Dominika Kluźniak, Sławomir Adamka»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego