Pan Lampa i jego niesamowici goście w nawiedzanym domczysku

"Pan Lampa" Maliny Prześlugi w reż. Heleny Radzikowskiej w Olsztyńskim Teatrze Lalek. Pisze Ewa Mazgal w Gazecie Olsztyńskiej.

«Znowu warto iść do Olsztyńskiego Teatru Lalek. Tym razem okazją jest premierowy spektakl "Pan Lampa". Na adresowanym do dzieci przedstawieniu, bawili się także dorośli.

Pan Lampa mieszka w Domczysku, nawiedzanym przez bardzo dziwne osoby. Nawet Piesa, która jest jego towaszyszką, nie jest zwykłym psem, tak jak panny Gryziak nie są zwykłymi pchłami. Historia Babci Drapci również wydaje się banalna - jej mężuś pewnego dnia zniknął - ale już sama Babcia nie. Bo kto ma babcię wspinającą się po ścianach? Apani Straszyńska?! Nie zdradzę, jak wygląda, bo nie chcę psuć przyszłym widzom przyjemności. Powiem tylko, ze publiczność na jej widok zaśmiewa się do łez. Z kolei pan Dosłowny, który każdy idiom taktuje dosłownie, jest postacią nieco smutną.

Domczysko pana Lampy, do którego zachodzi nawet pani Słońce, przypomina mi dom kabaretowych Starszych Panów. Nie tylko dlatego, że tu i tam pojawiają się dziwne postaci, ale ze względu na poczucie humoru. Malina Prześluga, autorka "Pana Lampy", podobnie jak Jeremi Przybora lubi abstrakcyjny żart, często zakorzeniony w języku i brak ograniczeń dla wyobraźni. Widz oglądający "Pana Lampę", nie wie, co będzie dalej. I to jest cecha prawdziwej sztuki - oryginalność. Ale Pan Lampa nie jest zbiorem następujących po sobie zabawnych historii. To opowieść ożyciu każdego z nas. Najpierw zmagamy się z różnymi paniami Straszyńskimi, apotem przychodzi taki dzień, kiedy nasze światło przygasa. I Pan Lampa mówi nam, by do tego wszystkiego podchodzić zpogodą ducha. Przedstawienie jest znakomite, co jest zasługą żeńskiego zespołu realizacyjnego - reżyserki Heleny Radzikowskiej scenografki Sylwii Maciejewskiej, choreografki Anny Sawickiej-Hodun i autorki muzyki Natali Topor. W sceniczne postaci wcielili się Adam Hajduczenia, Monika Gryc, Elżbieta Grad, Jarosław Cupriak, Marcin Młynarczyk, Jagna Polakowska, Karolina Sadowska i Agnieszka Harasimowicz. To ona gra panią Straszyńską (i inne role). Wielkie brawa. Wielkie brawa dla wszystkich.»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego