powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Gliwice. Dwie premiery w marcu w Teatrze Miejskim

"Tramwaj zwany pożądaniem" Tennessee Williamsa oraz "Mała Syrena" według H.Ch. Andersena dla dziecięcej publiczności, to premiery zaplanowane w marcu w Teatrze Miejskim w Gliwicach.

Premiera "Tramwaju zwanego pożądaniem" w reżyserii Jacka Jabrzyka odbędzie się 24 marca. Prapremiera tego tytułu odbyła się na Broadwayu w 1947 r. Okazał się niebywałym sukcesem i szybko wszedł do repertuaru teatrów na całym świecie. Do historii kina przeszła nagrodzona czterema Oscarami filmowa ekranizacja w reżyserii Elii Kazana, z Vivien Leigh w roli Blanche Dubois i Marlonem Brando, który zagrał Stanleya Kowalskiego.

Blanche przybywa do domu swojej młodszej siostry Stelli i jej męża Stanleya. Wydaje się być delikatna i wrażliwa, jednak pod pozorem łagodności kryje się silny charakter, a jej obecność wyzwala gwałtowne emocje.

W spektaklu wystąpią aktorzy ze stałego zespołu artystycznego: Dominika Majewska (Stella Kowalski), Izabela Baran (Eunice Hubbel), Łukasz Kucharzewski (Harold "Mitch" Mitchel), oraz zaproszeni do tej produkcji Mateusz Nędza (Stanley Kowalski), Mateusz Korsak (Steve Hubbel) i Mirosława Żak (Blanche DuBois).

Wcześniej, 10 marca, w Gliwicach odbędzie się premiera współczesnej adaptacji klasycznej baśni Hansa Christiana Andersena. Najmłodsza z mieszkających na dnie morza syren marzy o tym, aby poznać księcia. Nie zważając na to, że syreny i ludzie do siebie nie pasują, dąży do spotkania. Za sprawą czarów zamienia rybi ogon na ludzkie nogi i staje się człowiekiem. Pragnie pokonać podmorskie prawa i zdobyć miłość królewskiego syna.

Jak zapowiadają realizatorzy, główna bohaterka ma "zadziornie" wpisywać się w aktualny nurt, zachęcający dziewczynki do walki o swoje marzenia i swoje miejsce w świecie.

- Adaptacja ma podkreślać siłę charakteru głównej bohaterki i skłonić do zastanowienia, czym we współczesnym świecie jest owa legendarna prawdziwa miłość. Czy warto umrzeć z miłości? Czy istnieje miłość nieprawdziwa? Jesteśmy dalecy od dydaktyzmu i mamy zamiar pozostawić duże pole do interpretacji dzieciom i rodzicom - zapowiada reżyserka Martyna Majewska.

W warstwie wizualnej spektakl będzie wykorzystywał nowe media i współczesną scenografię opartą na metaforze. Scenografię i kostiumy przygotowuje Anna Haudek, muzykę Dawid Majewski, a projekcje video Jakub Lech.