powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Michał Witkowski!

Wszystko, co Witkowski pisze, jest gotowe do mówienia, i nawet nie jest pisarstwem, tylko gadką, najczęściej w pierwszej osobie. A polski teatr, jak ten debil, nie korzysta. Witkowskiego wszędzie pełno, zwłaszcza na Fejsie, ale to "wszędzie" nie obejmuje teatru polskiego - pisze w przedświątecznym felietonie w Przekroju Maciej Stroiński.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».