powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Łódź. W piątek premiera w Teatrze Małym

Farsa Joy'a Goodwilla'a "Doktorze, Pan tak nie może" to pierwsza w tym roku premiera w Teatrze Małym w Manufakturze. Reżyseruje Mariusz Pilawski.

Poleca dyrektor Mariusz Pilawski: Podsumowania się skończyły, czas rozpocząć planowanie i realizację zakładanych premier. A pierwszą z nich jest nie tylko premiera, a nawet "prapremiera" na początek roku. Już w najbliższy weekend Teatr Mały w Łodzi zaprasza na zabawną brytyjską farsę "w stylu angielskim" - "Doktorze, Pan tak nie może" Joy'a Goodwilla'a, który piątkowy wieczór zaanonsował swój udział w uroczystej prapremierze wraz z tłumaczem tekstu Radosławem Dobrowolskim.

Jeśli czytelnik sobie życzy poznać treść i wymowę tej sztuki można ją określić trzynastoma słowami: "absurdalna zabawa scenicznymi sytuacjami i słowem stwarzająca prowokację do osiągnięcia pełnego luzu i zapomnienia o szarej rzeczywistości".

A gdzie można bardziej zapomnieć o problemach codziennych trosk i zawirowań? Naturalnie na wyspach Albionu, gdzie pogoda jak wiadomo nie rozpieszcza ludzi dając im się we znaki do tego stopnia, że bez wzbudzenia instynktem samozachowawczym specyficznego poczucia humoru nie byliby w stanie dokończyć dnia.

Klasyk anglosaskiego humoru Ray Cooney, ten od znanego wszechobecnie "Mayday"a', dał przykład jak sobie radzić z nieustającym deszczem i mgłą, a Joy Goodwill idzie o krok dalej udzielając potencjalnym odbiorcom rad na temat kłopotów w sprawach natury intymnej: "Szanowny Widzu, proszę zgłoś się pilnie do poradni terapeutycznej, jeśli już nie potrafisz dać sobie rady z małżeńskimi kłopotami, a ogień zmysłów wobec partnera zaczął przygasać lub raptem nadmiernie wzniecać". W każdym razie, jakoś tak właśnie... Aha, spektakl dozwolony od lat 18-tu.

Na przełomie roku dobrze jest przypomnieć sobie kilka egzystencjalnych prawd, nieprawdaż? Zapraszamy w piątek i sobotę do Teatru Małego w łódzkiej Manufakturze na terapeutyczną zabawę i zapomnienie.