powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Białystok. Koncert Adama Makowicza w operze

Nowy rok Opera i Filharmonia Podlaska powita występem Adama Makowicza - wybitnego pianisty, legendy jazzu i mistrza improwizacji, który w piątek 5 stycznia w sali przy ulicy Podleśnej zagra z Orkiestrą OiFP pod dyrekcją Maestro Mirosława Jacka Błaszczyka.

Usłyszymy Suitę z musicalu "West Side Story" Leonarda Bernsteina, "Amerykanina w Paryżu" i "Błękitną rapsodię" George'a Gershwina i opracowania Makowicza preludiów Fryderyka Chopina oraz kompozycje własne wirtuoza fortepianu: "Composition No. 20", "Early June in Central Park", "From My Past" i "Living High in Manhattan".

Bernstein wykształcił własny język kompozycji, który wyróżniał się eklektycznością: były w nim i elementy jazzu, i muzyki żydowskiej (np. Symfonia nr 3 "Kadysz"), wpływy Aarona Coplanda, Dymitra Szostakowicza, Igora Strawińskiego czy George'a Gershwina. Jak wiele jego utworów, "West Side Story" był pomostem między muzyką poważną a popularną. Mroczny temat, a zwłaszcza położenie akcentu na problemy społeczne, w połączeniu z wyrafinowaną muzyką i rozbudowanymi scenami tanecznymi sprawiły, że "West Side Story" stał się ważnym punktem zwrotnym na amerykańskiej scenie musicalowej.

W ubiegłym roku obchodziliśmy 80. rocznicę śmierci "króla jazzu", George'a Gershwina, w którego muzyce można znaleźć elementy jazzu, muzyki murzyńskiej, współczesnych tańców, a to wszystko połączone z muzyką określaną mianem "poważnej". "Amerykanin w Paryżu" wykorzystuje orkiestrę symfoniczną powiększoną o czelestę, saksofony i... klaksony samochodowe. Na premierę w Carnegie Hall sprowadzono specjalnie w tym celu z Paryża klaksony w postaci rogów. Słuchacz razem z Gershwinem spaceruje ulicami Paryża niczym modernistyczny flaner; czuje się jak amerykański turysta, wsłuchując się w dźwięki ulicy i chłonąc francuski klimat. "Błękitna rapsodia" to najbardziej znana kompozycja Gershwina. Tytułem nawiązuje do tradycji amerykańskiego bluesa. Bezpośrednia muzyka przekazywała prostolinijną opowieść pełną smutku i tęsknoty; wywodząca się z afroamerykańskiej społeczności USA, tak zwanego głębokiego południa, nawiązuje do muzyki gospel, wokalnych zaśpiewów, które towarzyszyły czarnoskórym niewolnikom w pracy, czy do takich przejawach folkloru, jak kołysanki czy opowiadań włóczęgów. W latach 40. schemat bluesowy został zaadaptowany przez jazz, stając się w nim istotnym nurtem. "Błękitna rapsodia", napisana na fortepian solo i jazz band, łączy elementy muzyki klasycznej z jazzowymi efektami.