powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Kordian między szablami szermierzy

"Kordian" zrealizowany przez Jana Englerta z okazji dwieście pięćdziesiątej rocznicy Teatru Narodowego wzbudził emocje. Niekoniecznie artystyczne, choć reżyser konsekwentnie wciela w ciało sceniczne zasadę: teatr powstaje z teatru jak literatura z literatury. Wyjątkowy jubileusz skłonił go do przywołania, zacytowania wielu rozwiązań inscenizacyjnych, chwytów, znaków teatralnych wybitnych poprzedników -Jerzego Grzegorzewskiego, Jerzego Jarockiego, Adama Hanuszkiewicza, Kazimierza Dejmka, a nawet Felliniego. To rodzaj uznania, hołdu wobec tradycji, ale też dowód odwagi; mało kogo stać na takie gesty. Wyzwalające, wtedy łatwiej iść samodzielnie.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».