- BOŻENKA DYKIEL niemal od razu była dla rówieśników najwyższym autorytetem. Niczego się nie bała, miała twardy charakter i trzeźwe spojrzenie na świat - wspomina dawny kolega z uczelni.
Bożena Dykiel [na zdjęciu] i Krzysztof Wakulinski Wydawać by się mogło, że wiemy o nich wszystko. Kim są, jak mieszkają, jakie mają rodziny, zainteresowania, hobby. Okazuje się jednak, że nawet te najbardziej już prześwietlone gwiazdy mają różne tajemnice. Przez najbliższych 10 tygodni w specjalnym cyklu pragniemy zaprezentować ich miłosne sekrety sprzed wielu lat, z czasów, kiedy byli bardzo młodzi, studiowali i stawiali pierwsze kroki w swoim zawodzie. Dzisiaj po dawnych uniesieniach pozostały w większości miłe wspomnienia i serdeczne przyjaźnie. Tak jak w przypadku Bożeny Dykiel i Krzysztofa Wakulińskiego... Październik na Miodowej od zawsze był taki sam. Pojawiali się przyszli adepci sztuki teatralnej i trochę onieśmieleni powagą murów uczelni, prawie niezauważani przemykali korytarzami. Nabierali pewności siebie dopiero po "fuksówce", kiedy starsze roczniki "dały im popalić" i przyjęły ich w swoje szeregi. Zanim to nastąpiło, nowicju