Olsztyn. Czytanie "Ołowianego ptaszka"

Nieczęsto się zdarza, że na deskach Teatru Jaracza słychać teksty autorów z Warmii i Mazur czy Olsztyna. W poniedziałek będzie taka okazja.

«Teatr Jaracza w Olsztynie we wrześniu zaczął nową serię pt. "Przymiarki dramaturgiczne. Jesienne czytanie dramatów na Scenie Kameralnej".

Aktorzy prezentują teksty prapremierowe, świeżo napisane i takie, które być może pojawią się niebawem w repertuarze teatru.

Ołowiany ptaszek

W poniedziałek premierę w tym cyklu będzie miał dramat "Ołowiany ptaszek". Jego autorem jest Łukasz Staniszewski z Olsztyna.

To historia spotkania dwojga samobójców na moście. Oboje rozpoczynają grę, która ma im pomóc podjąć ostateczną decyzję. - Temat nie jest nowy, ja tylko opowiedziałem go na swój sposób - mówi Łukasz Staniszewski.

To autor młodego pokolenia, który przyznaje, że wciąż się uczy pisać. - I jest to żmudne zajęcie - uważa. - Ufam jednak swoim postaciom, słucham ich i to one podpowiadają mi, co mam z nimi zrobić. Bywają chwile, w których jestem w nich bezwarunkowo zakochany.

Jego literacka przygoda zaczęła się kilka lat temu. Mówi, że wcześniej nie miał odwagi. - Zawsze uważałem pisanie za zajęcie dla ludzi bardzo mądrych i przede wszystkim mających coś do powiedzenia. I nadal tak uważam, tylko po prostu stałem się wyjątkowo bezczelny. Dlatego zacząłem zawracać ludziom głowę swoim pisaniem - tłumaczy.

To zawracanie głowy okazało się skuteczne, bo za swoje teksty zdobywał już nagrody, w tym na konkursie literackim "Krajobrazy słowa" w Kędzierzynie-Koźlu w 2016 roku. To tam po raz pierwszy ktoś publicznie czytał jego tekst. Przełomowe wyróżnienie to jednak II nagroda w III Ogólnopolskim Konkursie Na Małą Formę Dramatyczną w Łodzi. Za "Ołowianego ptaszka" właśnie.

Pomysłodawcą "Przymiarek dramaturgicznych"...

... jest Giovanny Castellanos, kolumbijski reżyser teatralny związany z Teatrem Jaracza. - Dostajemy masę zgłoszeń od autorów z propozycjami wystawienia ich prac. Staramy się każdą przeczytać i wybrać najlepsze - mówi. Zaznacza, że cykl przeznaczony jest dla nowych autorów, których teatr ani publiczność jeszcze nie znają.

- W "Ołowianym ptaszku" jest prostota, ciekawe skrojenie postaci i konflikt, który się między nimi rozwija. Ponadto autor jest stąd: żyje i pracuje w naszym mieście, a do tego zajmuje się dramaturgią teatralną - dodaje reżyser.

- Giovanny Castellanos dostrzegł w moim tekście potencjał i spróbował zainteresować nim reżyserów. Udało się, sen się spełnił. Nawet trudno opisać, jakie to uczucie - cieszy się Staniszewski. Prywatnie jest szczęśliwym mężem i ojcem. - Moja rodzina jest dla mnie fundamentem pisarskim. Odnalezionym, brakującym elementem, który pozwolił mi rozwinąć skrzydła - dodaje.

Co powstanie po "Ołowianym ptaszku"? - Nie mogę powiedzieć nad czym pracuję, bo nigdy nie wiadomo, czy skończę i czy w ogóle warto o tym mówić. Po prostu wolę pisać, zamiast o tym gadać - zaznacza.

Otwarcie mówi, że zawsze inspirowało go wyzwanie, by opisać coś jako pierwszy.

Teatr im. Stefana Jaracza w Olsztynie (ul. 1 Maja 4, scena kameralna), 27 listopada, godz. 18, wstęp wolny.»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego