powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Prezydent: Alina Janowska była wspaniałą aktorką i wielką patriotką

Żegnam dzisiaj nie tylko wspaniałą aktorkę, ale także wielka patriotkę, osobę serdeczną, pełną optymizmu i pogody ducha - napisał prezydent Andrzej Duda w liście odczytanym podczas mszy żałobnej Aliny Janowskiej, aktorki zmarłej 13 listopada.

"Historia jej życia to synteza polskiego losu ukształtowanego przez historyczne wydarzenia, często okrutne, boleśnie odciśnięte w świadomości. Należała do pokolenia urodzonego i wychowanego w II RP, którego młodość przypadła na czas II wojny światowej. Aresztowanie ojca przez Sowietów, osadzenie rodziny w stalagu, działalność konspiracyjna, ratowanie Żydów przed Zagładą, za co została uwięziona na Pawiaku - to zaledwie kilka z ważniejszych rozdziałów biografii kilkunastoletniej wówczas dziewczyny. Od pierwszego dnia uczestniczyła w Powstaniu Warszawskim jako łączniczka legendarnego batalionu AK "Kiliński" biorącego udział m.in. w walkach o budynek PAST-y czy Prudentialu i Poczty Głównej" - przypomniał prezydent.

"Była wybitna aktorka filmową, teatralną i telewizyjną, pełną temperamentu i żywiołowości, a jednocześnie głębokiej refleksji nad rolą. (...) Chcę także wspomnieć o zupełnie niezwykłej i bardzo cennej w dzisiejszych czasach działalności społecznej pani Aliny Janowskiej. Pragnę wyrazić najszczersze uznanie wobec jej wszystkich aktywności i inicjatyw, za którymi zawsze stało dobro drugiego człowieka i polskiej kultury. W imieniu RP żegnam dzisiaj nie tylko wspaniałą aktorkę, ale także wielką patriotkę, osobę serdeczną, pełną optymizmu i pogody ducha" - napisał Andrzej Duda.

Jak powiedział minister kultury Piotr Gliński "żegnamy dzisiaj wspaniałą aktorkę, która piękne karty biografii zawodowej zapisała na estradzie, w teatrze, kinie i telewizji". - Wielką popularność Alinie Janowskiej przyniosły role w serialach, dzięki którym stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych i bliskich publiczności aktorek polskich, dzięki którym pokochaliśmy ją jako widzowie - mówił Gliński.

- Aktorstwo było jej pasją i to jemu poświęciła znaczną część zawodowego życia. A jednak Alinę Janowską zapamiętamy także jako wspaniałego, dzielnego, a jednocześnie doświadczonego przez los człowieka. Podczas II wojny światowej brała udział w konspiracji, niosła pomoc Żydom, za co zapłaciła uwięzieniem na Pawiaku. (...) Dramatyczne przeżycia wojenne nie stłumiły jej radości życia, optymizmu i energii, którymi chciała i potrafiła dzielić się z innymi, najbliższymi, ale tez z nami - przypomniał minister kultury i dziedzictwa narodowego.

Wspominając Alinę Janowską, Gliński mówił o tym, że reprezentowała sobą "etos inteligentki z Żoliborza wykuty w spiżowym systemie wartości". Jego zdaniem w postępowaniu Aliny Janowskiej najważniejsze było "dobro innych, tolerancja, dyscyplina wobec siebie samej, a jednocześnie patriotyzm, i to ten podwójny: narodowy i lokalny".

Alina Janowska, jedna z najpopularniejszych polskich aktorek filmowych, teatralnych, estradowych i telewizyjnych zmarła 13 listopada w wieku 94 lat. Aktorka spocznie w poniedziałek na Powązkach Wojskowych, po południu odbędzie się wieczór wspomnień jej poświęconych w warszawskim Forcie Sokolnickiego.