powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Giecz. Obrzęd "dziadów" z muzyką Koła Jana

W "dziadach" - dawnych słowiańskich obrzędach ku czci zmarłych przodków - będzie można wziąć udział w pierwszą sobotę po Zaduszkach (4 listopada) w Rezerwacie Archeologicznym w Gieczu. W świat pogańskich wierzeń i obrzędów, związanych ze śmiercią, wprowadzi inscenizacja pochówku ciałopalnego młodej dziewczyny, którą nieszczęśliwa miłość skłoniła do samobójstwa.

Istotą "dziadów", obrzędu zadusznego z czasów przedchrześcijańskich, było nawiązanie relacji z duszami przodków (dziadów). Zmarłych uważano za opiekunów płodności i urodzaju. Pod różnymi nazwami (pominki, przewody, radecznica, zaduszki) wśród Słowian i Bałtów, a także w wielu kulturach europejskich, a nawet pozaeuropejskich funkcjonowały zbliżone praktyki obrzędowe. W Polsce najważniejsze obrzędy obchodzono wiosną: święto zmarłych w okolicach 2 maja (zależnie od faz księżyca) oraz jesienią "dziady", w noc z 31 października na 1 listopada, zwaną też Nocą Zaduszkową.

W ramach obrzędów "dziadów" przybywające na ten świat dusze należało ugościć, aby zapewnić sobie ich przychylność i jednocześnie pomóc im w osiągnięciu spokoju w zaświatach. Podstawową formą obrzędową było karmienie i pojenie dusz (np. miodem, kaszą, jajkami, kutią i wódką) podczas specjalnych uczt przygotowywanych w domach lub na cmentarzach (bezpośrednio na grobach). Spożywający je domownicy zrzucali lub ulewali części potraw i napojów na stół, podłogę lub grób z przeznaczeniem dla dusz zmarłych.

"Dziady" w mistrzowski sposób opisał i wykorzystał literacko Adam Mickiewicz. Badania etnologiczne oraz literaturoznawcze wskazują, że w dziele Mickiewicza mamy do czynienia ze stylizacją. Autor zaczerpnął liczne elementy z folkloru białoruskiego i przetworzył je artystycznie.

W Gieczu w świat pogańskich wierzeń i obrzędów, związanych ze śmiercią wprowadzi inscenizacja pochówku ciałopalnego młodej dziewczyny, którą nieszczęśliwa miłość skłoniła do samobójstwa. Na koniec zaś zawitamy do Nawii czyli słowiańskich Zaświatów.

Tradycyjnie już obrzęd "dziadów" poprowadzi Sławomir Radbor Uta (Słowiański Mit o Stworzeniu Świata), a całą inscenizację uświetni, tworząc niesamowity klimat, muzyka w wykonaniu zespołu Koło Jana. Zespół ten zagra również krótki koncert na zakończenie spotkania. W rolę średniowiecznych mieszkańców gieckiego grodu wcielą się odtwórcy z grup rekonstrukcyjnych (Białogród - Osada Warowna z X wieku, Krąg Szarego Żurawia, Wielewit oraz Kram Rudych), a także wolontariusze - uczniowie Szkoły Podstawowej w Gieczu.

Przez cały wieczór płonąć będzie ognisko - amatorzy pieczonych kiełbasek powinni zaopatrzyć się we własny prowiant.