powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Łódź. MONOfest za tydzień

V Ogólnopolski Festiwal Teatrów Jednego Aktora MONOfest to posiadające markę i bogatą historię wydarzenie, prezentujące łódzkiej publiczności wartościowe artystycznie spektakle teatru jednego aktora. Tegoroczna edycja odbędzie się w dniach 20-22 października w Teatrze Szwalnia.

Do tej pory w ramach festiwalu zagrali m.in. Bronisław Wrocławski, Jan Peszek, Atsushi Takenouchi, Dobromir Dymecki, Janusz Stolarski, Justyna Wasilewska.

MONOfest posiada formę konkretnie sprofilowanego przeglądu, promującego i badającego w szerokim aspekcie zjawisko monodramu. Istotą zadania jest inicjowanie nowatorskich zdarzeń artystycznych i konfrontowanie ich z dorobkiem artystów utytułowanych. MONOfest jest przeglądem realizowanym w dwóch nurtach. Pierwszy z nich to przegląd konkursowy, tworzony w toku wolnego naboru. Nurt drugi zaś to cykl prezentacji mistrzowskich. Prezentacje mistrzowskie i konkursowe poszerzone są o warsztaty tematyczne.

Wskazane wydarzenia uzupełniające podejmować będą zagadnienia teoretyczne i realizacyjne (aktorskie i reżyserskie) związane ze sztuką monodramu. Ich celem będzie stworzenie platformy wymiany doświadczeń twórców, w tym twórców amatorów oraz zbudowanie zaplecza teoretycznego dla krytycznego spojrzenia na współczesny monodram i szukania nowych kierunków rozwoju tej dziedziny teatru.

***

"Atrapa i Utopia. Esej teatralny"

To wywód trochę już zmęczonej aktywistki, która co chwilę się poddaje lecz poddać się nie może. W pseudo-akademickiej formie wykłada widowni sens swoich działań, by za chwilę skontrować go poetycko-teatralnym obrazem. Dlatego Atrapa i Utopia to esej teatralny. Artystka szuka tematu w publicystyce i filozofii politycznej, a przede wszystkim w nowej polskiej poezji. To inspiracje, z których montuje teatralne metafory: zmienne i nieokiełznane, a wśród nich: sekwencje wybuchów, rockowe koncerty, trochę benzyny a nawet Święty Mikołaj Gdzieś między aulą wykładową, a klubem go-go Iwona Konecka prowokuje odbiorców do odklejenia się od codzienności - udającej jedynie słuszną i nieuniknioną - i sięgnięcia wzrokiem w przyszłość. W zasadzie do różnych mniej lub bardziej możliwych przyszłości

scenariusz i wykonanie: Iwona Konecka

video: Łukasz z Bałut

konsultacja artystyczna: Anna Sadowska

Spektakl według scenariusza nagrodzonego przez Teatr Ósmego Dnia w konkursie OFF: Premiery//Prezentacje

"SAM"

Spektakl SAM oparty na tekstach Williama Szekspira, Samuela Becketta i Sarah Kane, nie posiada tradycyjnej struktury dramatycznej, gdzie historia bohatera poprzez perypetie, zmierza do jakiegoś finalnego rozwiązania. Nie ma w nim też wyraźnie zarysowanej postaci scenicznej, o której można powiedzieć coś jasnego i pewnego. Akcja spektaklu zbudowana jest z zabłąkanych fragmentów "Hamleta", "Towarzystwa" i "Psychosis 4.48". Ich wspólnym tematem jest świadomość, świadomość kogoś, kto za wszelką cenę chce ustalić, kim tak naprawdę jest, chce poznać tego kogoś, którego twarz wykleja wnętrze jego umysłu? Takie pytania - czy nam się to podoba czy nie -, docierają do nas wyraźnie i nieubłaganie w sytuacji kryzysu tożsamości, w stanach szoku lub załamania nerwowego. Dlatego taki, a nie inny dobór tekstów. Beckett pyta z precyzją i metodycznością, nieomal kartezjańską. Sarah Kane krzyczy, bez ogródek, prosto z serca. Szekspir wyśpiewuje to w monologach szalonego Hamleta. Co ich łączy? To, że człowiek musi toczyć ten pojedynek sam. Aktor ma jednak na scenie tą przewagę, że towarzyszy mu stale jego teatralny, wizualny sobowtór, umożliwiając sytuację dialogu tak z autorem, jak i z widzem.

W sferze praktyki teatralnej, spektakl powstał z inspiracji ostatnim etapem pracy Jerzego Grotowskiego, odkryciami psychologii zorientowanej na proces Arnolda Mindella, a w głównej mierze sytuacjami dialogicznymi wynikającymi z autoreferencyjnych struktur narracyjnych monologów beckettowskich. Ten ostatni obszar jest centralnym polem badawczym artysty i głównym tematem jego przewodu doktorskiego, realizowanego pod okiem prof. Krystiana Lupy.

W praktycznym badaniu sytuacji dialogicznej twórca korzysta z wiedzy i konsultacji psycholożki Agnieszki Wróblewskiej z Warszawskiej Akademii Psychologii Zorientowanej na Proces.

Scenariusz, reżyseria i wykonanie: Przemysław Wasilkowski

"O matko z córką"

"O matko z córką" jest to tytuł autorskiego monodramu napisanego przez młodą aktorkę i mamę. Pierwsze doświadczenia rodzicielstwa stały się inspiracją do stworzenia tekstu, który porusza problem macierzyństwa w wymiarze osobistym, rodzinnym i społecznym. Miesza się w nim eksplozja odkrywania nowych radości zderzona z presją oczekiwań narzucaną przez otoczenie. Jak walczyć z wszechobecnymi stereotypami i stworzyć nową "JA"? To wszystko podane jest w tonie lekkim, ale prowadzi równocześnie do pytań głębszych: o istotę bycia rodzicem, o wpływ naszego dzieciństwa na nasze późniejsze rodzicielstwo, o to co dostajemy od życia i co po sobie zostawiamy.

Autor tekstu: Angelika Olszewska

Reżyseria: Mateusz Olszewski

Scenografia: Joanna Walisiak-Jankowska

Wykonawca: Angelika Olszewska

"Motyl - publiczna egzekucja z muzyką na żywo"

"Motyl - publiczna egzekucja z muzyką na żywo" - to monodram Alberta Pyśka na podstawie poematu "Boska Komedia" Dantego. Poemat stał się inspiracją do postawienia takich pytań jak, czym jest piekło dziś? Jak wiele jest w nas empatii i współczucia względem innych oraz samych siebie? Kim jesteśmy oraz czy potrafimy i chcemy sobie na te pytania odpowiedzieć?

Przejdźmy się wspólnie po dziewięciu kręgach i poszukajmy, spróbujmy...

Reżyseria i wizualizacje : Magdalena Drab

Scenariusz i muzyka: Albert Pyśk

"Sen Małego Króla, który nigdy nie był Księciem"

Spektakl na motywach powieści Alberta Camus "Obcy"

W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie..."

* * *

Czasem Coś mówi Nie.

Ale ktoś gdzieś śni, a jednak nigdy nie zaznał snu, czy przebudzenia. Odbywa jeden jedyny sen, który mieni się kalejdoskopem kolorów, a jednak nie potrafi rozróżnić kolorów. Ogląda światło znając jedynie ciemność. Kołysz mnie, kołysz...a już nigdy się nie przebudzę.

Dlaczego?

Bo nie.

I wystarczy.

Reżyseria: Paweł Głowaty

Muzyka: Dorota Biłka oraz Kamil Owczarek

"Grop"

Dużo dyskutuje się ostatnio o tym gdzie przebiegają granice sztuki? Do czego ma prawo artysta? Jakie są i jakie być powinny kompetencje moralne twórcy? Dyskusja odbywa się głównie w okolicach relacji twórca-odbiorca, ale czy to jedyna droga, na której powinniśmy zadawać sobie pytanie o granice, morale, o sens? A jeśli nie? Jeśli istnieją wstydliwe mielizny i "trudne sprawy" na drodze od twórcy do twórcy, od ucznia do mistrza, od artysty do producenta...? Czy widz powinien o nich wiedzieć? Czy odbiorca jest w stanie zrozumieć, co czuje artysta gdy umniejsza się jego potencję twórczą? Czy to w ogóle jest jakaś sprawa? Czy to może boleć czy jest wyłącznie śmieszne? Sprawdźmy to.

reżyseria: Magdalena Płaneta

występuje: Iwo Bochat

"Schron"

Monodram Macieja Kowalczyka na podstawie opowiadania Franza Kafki "Der Bau".

Schron to historia ukrywającego się przed światem człowieka, który konstruując systemy podziemnych korytarzy próbuje za wszelką cenę zapewnić sobie bezpieczeństwo.

Otchłań samotności wydrążona we własnej głowie.

Wróg, który prawdopodobnie nie istnieje.

Paranoja, jako jedyny rozmówca.

Czy jesteśmy skazani na drugiego człowieka?

Reżyseria i wykonanie: Maciej Kowalczyk

"Kamica79"

Monodram "Kamica79" to spektakl dyplomowy, zrealizowany w ramach Akademii Teatru Alternatywnego, którego producentem jest Ośrodek Teatralny im. Jerzego Grotowskiego we Wrocławiu oraz Teatr Kana w Szczecinie. Jest to zarówno debiut reżyserski jak i aktorski dla twórców. Spektakl zdobył główną nagrodę na Biesiadzie Teatralnej w Katowicach w maju 2017.

Przedstawienie "kamica79" podejmuje tematy związane z kondycją moralną współczesnej kobiety. Jest to spektakl naturalistyczny, osobisty, fizyczny, o dużej dawce ekspresji. Opowiada historię kobiety zmagającej się z czasem, odpowiedzialnością i konsekwencją rodzicielstwa, obowiązkami i prawami świata. W spektaklu zestawione są osobiste myśli autorki z inspiracjami związanymi z kamieniem. Kamień swoje znaczenie symboliczne zawdzięcza takim cechom, jak: twardość, niezmienność i niezniszczalność. Kojarzy się z siłą i wiecznością. We współczesnym świecie jego przeciwieństwem jest kobieta. A może to istniejący w świecie stereotyp? Człowiek, aby się rozwijać, musi działać, aby działać, potrzebny jest mu cel. Cel natomiast musi być wyraźnym punktem odniesienia do ludzkich zachowań ułatwiającym człowiekowi obranie właściwej drogi do samorealizacji. Spektakl powstał z potrzeby wyjścia z bezpiecznej, nie tylko artystycznie, strefy. Z chęci zmiany myślenia: z zachowawczego na rewolucyjne. Jako przykład walki o możliwość wypowiadania się i działania.

Reżyseria: Arti Grabowski

Wykonanie: Marta Grygier

"Wanda Wasilewska"

Monodram powstał w oparciu o biografię Wandy Wasilewskiej. Wanda postrzegana zazwyczaj stereotypowo jako zdrajczyni ojczyzny czy kochanka Stalina pojawia się 52 lata po swojej śmierci, by powiedzieć o uwikłaniach rodzinnych, o uwikłaniach w historię i z dystansu spojrzeć na losy współczesnej Polski.

Spektakl jest próbą "uczłowieczenia" posągu i podania w wątpliwość jednoznaczną ocenę postępowania Wandy Wasilewskiej. Dla pokolenia urodzonego po 1989 roku spektakl może być

z kolei okazją do poznania tej postaci, która praktycznie nie pojawia się na lekcjach historii.

Tekst pisany jest z trzech perspektyw. Z jednej strony mamy rok 2016, by za chwilę móc przenieść się w czasy przedwojenne czy lata 50-te, będące okresem największej działalności politycznej Wandy. Tutaj biografia pojedynczego człowieka splata się z biografią państwową. Wanda staje się niejako postacią tragiczną, chociaż nie zależy nam na jej odbrązawianiu.

Ciekawe w tym kontekście staje się zmaganie młodej aktorki, nie znającej wcześniej Wandy, z kimś, kto pokoleniu jej rodziców kojarzy się z najgorszym stalinowskim okresem. Aktorka Kamila Banasiak próbuje wcielić się w postać odległą od niej historycznie i mentalnie. To tutaj łączy się przeszłość z teraźniejszością.

Co by się stało, gdyby Wanda Wasilewska przybyła do nas 53 lata od własnej śmierci? Co mogłaby powiedzieć? Za czym tęsknić? Jak patrzyłaby na współczesną Polskę? Takie pytania i wiele innych zadajemy, nie na wszystkie znajdując jednoznaczną odpowiedź.

Reżyseria i scenariusz: Aleksandra Skorupa

Światło: Marta Seredyńska

Występuje: Kamila Banasiak

Wydarzenia towarzyszące

"Moskwa-Pietuszki"

Monodram na podstawie poematu rosyjskiego pisarza Wieniedikta Jerofiejewa, należy do najważniejszych przedstawień w reżyserskiej karierze Zygmunta Duczyńskiego. Premiera miała miejsce w 1989 w Szczecinie. Spektakl po polsku i angielsku pokazywany był na czołowych polskich scenach, jak również w Londynie, Edynburgu, Amsterdamie, Berlinie, Moskwie, Los Angeles, San Diego, Orange Country i San Francisco, spotykając się żywiołowym odbiorem i pełnymi zachwytu recenzjami krytyków.

"Wienia, bohater poematu, jest w ciągłej drodze do Pietuszek - miejsca, w którym mieszka jego ukochana. Przy okazji wspomina, że mieszkając w Moskwie, nigdy nie widział Kremla. Stan upojenia alkoholowego, w którym ciągle się znajduje, przesłania mu to, co najważniejsze. () Wienia, pomimo swojego nałogu, w trzeźwy i humorystyczny sposób opowiada swoją historię. Moskwa-Pietuszki to podróż wewnętrzna, paraboliczna historia ludzkiego losu".

Katarzyna Skręt, Internetowy Magazyn "Teatralia" numer 38/2012

"Moskwa-Pietuszki" podejmuje problem choroby alkoholowej oraz konsekwencji z niej wynikających. Bohater monodramu z każdą minutą traci kontakt z rzeczywistością. Jednak jego opowieści niosą ze sobą uniwersalne przesłanie podszyte nutą nadziei. Zawsze trzeba dążyć do celu i walczyć ze swoimi demonami.

Scenariusz, scenografia i reżyseria: Zygmunt Duczyński

Obsada: Jacek Zawadzki

"Wojna to tylko kwiat"

"Wojna to tylko kwiat" - jest zwieńczeniem monodramowej teatralnej trylogii Agnieszki Przepiórskiej do tekstu Piotra Rowickiego w reżyserii Piotra Ratajczaka.

Zaczęło się od "I będą święta". Bohaterka mierzyła się tam z żałobą po śmierci męża, ważnego polityka. Wbrew tradycji, oczekiwaniom, normom i zwyczajom.

W "Tato nie wraca" bohaterką była kobieta sukcesu, która zmaga się z utraconym dzieciństwem bez ojca i z wynikającym z tego poczuciem niespełnienia, lękami i nieukojonym bólem.

"Wojna to tylko kwiat" to z kolei opowieść byłej reporterki wojennej, która po zakończeniu kariery dziennikarskiej, musi stoczyć jeszcze jedną walkę, może najważniejszą, o siebie i swoją rodziną.

Historia zaczyna się od uroczystego wręczenia nagrody dziennikarce. Standardowe, gładkie słowa podziękowań nagle zaczynają przypominać wściekłą serię z karabinu maszynowego, pełną wyrzutów i oskarżeń. Reporterka odtwarza wspomnienia ze swojej pracy na froncie i wojnie. Wspomnienia z którymi nie wie co zrobić w swoim "nowym" życiu: bez adrenaliny, wyzwań, emocji i strachu. Jak przetrwać w domowym okopie gotując jarzynową i smażąc naleśniki? Jak z relacji live dla tysięcy widzów przejść do rozmowy na żywo z synem i mężem? Jak być normalną?

Opowieść dzieję się w różnych miejscach, w różnych czasach, w przeszłości i przyszłości, w centrum działań wojennych, i w mieszkaniu bohaterki. Jedna rzeczywistość miesza się z drugą: piknik militarny, redakcja, wreszcie szpital psychiatryczny. Nie wiemy, co jest prawdą, a co zmyśleniem.

"Wojny nie ma. Nigdy nie było. Nie wierzcie im, nikomu nie wierzcie".

Autor: Piotr Rowicki

Reżyseria: Piotr Ratajczak

Asystent reżysera:

Występuje: Agnieszka Przepiórska

Scenografia i kostiumy: Katarzyna Adamczyk

"Raw Light"

Spektakl powstał z ogromnej potrzeby bycia na scenie i przetańczenia tematów, które badałam przez ostatnich sześć lat: uwagi, snów i wyobraźni. "Raw Light" jest wymierną, fizyczną podróżą stającego się ciała; ulotną próbą nadania formy nieustannie zmieniającemu się doświadczeniu, działaniem umożliwiającym wyłonienie się migoczących obrazów; bezpośrednim uobecnieniem płynnego, wielowarstwowego ciała kalejdoskopowego, które tańczy w surowym świetle na styku realnego i wyobrażonego, odczuwanego i śnionego, odważnie wskazując niewidzialne i nieznane. Język, oczy i kończyny zwrócone ku jasności.

Z naciętej tkanki czasu i przestrzeni wyrasta trwałe zaufanie.

Koncepcja, choreografia i wykonanie: Anna Nowicka

Muzyka: Klaus Janek

Kostium: Kiss the Future / Tanja Padan

Reżyseria światła: Aleksander Prowaliński

Fotografia: Katarzyna Szugajew