powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Kraków. Spektakl "Czego nie widać" na inaugurację sezonu w Bagateli

98. rok działalności krakowski Teatr Bagatela rozpocznie w piątek premierą spektaklu "Czego nie widać" w reż. Macieja Wojtyszki. Publiczność zobaczy na scenie m.in. Urszulę Grabowską, Dariusza Starczewskiego i Jakuba Bohosiewicza.

- Ta sztuka jest o tym, że teatr to jest wszystko - i miłość, i tragedia, i cierpienie, i rozpacz. Wszyscy, którzy jesteśmy chowani w teatrze, wiemy, że różnie to bywa - powiedział w środę dziennikarzom Maciej Wojtyszko.

Jak wyjaśnił, starał się, by przedstawienie jak najmniej odbiegało od utworu brytyjskiego dramatopisarza Michaela Frayna. - Odstępstwa od oryginału są nieduże. Frayn napisał kilka wersji sztuki, wiec korzystamy z tych różnych wersji, bierzemy po trochu z każdej. U nas największą zmianą jest to, że w teatrze źródłem większości nieszczęść jest reżyser - mówił Wojtyszko.

Spektakl opowiada o prowincjonalnej trupie, o jej próbach. Publiczność będzie mogła odnieść wrażenie, że premiera przygotowywanego spektaklu zakończy się niepowodzeniem. Aktorzy nie pamiętają kwestii, dekoracje się sypią, rekwizyty gubią, lub przeciwnie - jest ich za dużo, zwłaszcza sardynek.

- Mam nadzieję, że spektakl da widzom dużo powodu do śmiechu, ale i że widz wyjdzie bogatszy w refleksje i doświadczenie tego, czego nie widać w teatrze - mówiła dziennikarzom Urszula Grabowska (Dotty Otley). W jej ocenie przedstawienie jest "bardzo dobrą, dynamiczną farsą".

Z kolei Dariusz Starczewski (Lloyd Dallas) wyznał, że aktorom, reżyserom i innym pracownikom teatru trudniej jest grać role pracowników teatru. - To spektakl o tym, jak spektakl powstaje. Zagram w nim reżysera, ale wiem też, jak to jest być po drugiej stronie (być reżyserem w rzeczywistości - PAP) - powiedział.

Twórcy spektaklu przygotowali podwójną obsadę.

Kolejną nowością Bagateli będzie spektakl "Szklana menażeria" w reż. Filipa Gieldona, na podstawie utworu Tennesse'ego Williamsa. Premiera nastąpi 12 października na terenie kopca Kościuszki.