powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Hołd Felliniemu na koniec święta teatrów ulicznych

XXXV Festiwal Teatrów Ulicznych w Jeleniej Górze. Pisze Merwan w portalu portalik24.pl.

W minioną niedzielę (23.07) dobiegła końca jubileuszowa 35. odsłona Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Ulicznych w Jeleniej Górze. Na koniec zagrano spektakle: "Remus" Teatru Snów z Gdańska, "Falko Show - Iluzja Marionetki" Teatru Falkoshow z Krakowa, "Parada Narrnia" i "Phalanx Bamboo" niemieckiej grupy Grotest Maru oraz "Felliniana" włoskiego Ondadurto Teatro.

XXXV jubileuszowy Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych za nami. I choć pogoda nie dała organizatorom odetchnąć ani na chwilę, trzeba przyznać, że świetnie poradzili sobie z przeciwnościami. Festiwal trwał trzy dni, w czasie których w Jeleniej Górze zaprezentowano 12 spektakli teatralnych. Tegoroczną edycję tej imprezy zorganizował, tak jak dotychczas, jeleniogórski Teatr im. C.K. Norwida.

Po godzinie 16. widzowie kolejny raz licznie zgromadzili się na placu Ratuszowym, gdzie odbył się spektakl "Remus" Teatru Snów z Gdańska. Dobrze znany jeleniogórskiej publiczności gdański Teatr Snów, który występuje już ponad trzy dekady i dziś uznawany jest za klasykę teatru ulicznego, gościł w Jeleniej Górze w 2013 roku ze spektaklem poetyckim "Pokój". Tym razem zaprezentował swoje przedstawienie zatytułowane "Remus" tradycyjnie reżyserowane przez Zdzisława Górskiego. Jest to pierwsze widowisko tego teatru oparte w całości na fabularnej historii - na motywach kaszubskiej powieści Aleksandra Majkowskiego "Życie i przygody Remusa". Opowiada o misji tytułowego Remusa, polegającej na obudzeniu świadomości historycznej i kulturowej w swojej Małej Ojczyźnie, na Kaszubach. W spektaklu pojawiają się ludowe postaci z legend, jak Smętek czy Straszk, piękne rzeźby autorstwa Waldemara Faryno oraz niezwykłe "machiny".

Następnie można było zobaczyć Krzysztofa Falkowskiego, absolwenta Akademii Teatralnej w Warszawie - Wydziału Sztuki Lalkarskiej w Białymstoku i aktora krakowskiego Teatru Groteska, który bawił jeleniogórzan, turystów i gości swoim niesamowitym "Falko Show - Iluzja marionetki". To teatr, kabaret, koncert muzyczny z udziałem ikon światowej pop-rock-jazz kultury. Na scenie Falko animował marionetkami przypominającymi znane na całym świecie muzyczne gwiazdy, których twórczość obecna jest nieustannie w naszym życiu. Elvis Presley, Michael Jackson, Tina Turner i Elton John, tak jak swoje ludzkie pierwowzory grają, tańczą, śpiewają. Czas nie istnieje. Wielcy świata muzyki spotykały się w jednym miejscu - na scenie Falko Show w niesamowitym widowisku. Iluzja pochłonęła!

Z kolei grupa Grotest Maru z Berlina (Niemcy) zagrała dwa razy z "Parada Narrnia" i potem "Phalanx Bamboo". Grotest Maru specjalizuje się w tworzeniu widowisk opartych na interakcji z otoczeniem i publicznością, zawsze nawiązując do historii miejsc, które stają się dla niego sceną. Dużą więc rolę w ich przedstawieniach pełnili widzowie, którzy mieli znaczny wpływ na wyraz i przebieg teatralnej opowieści. Twórcy wykorzystali różne formy artystycznej ekspresji od tańca przez sztuki plastyczne i instalacje.

Ostatnim spektaklem tegorocznej edycji jeleniogórskiego festiwalu była "Felliniana". Włoski Ondadurto Teatro z Rzymu zainspirował się twórczością jednego z największych reżyserów kinematografii - Federico Felliniego. Przedstawienie jest oparte na intensywnych plastycznych obrazach i nieustannie zmieniającej się relacji z widownią - oscylującej od bliskiego kontaktu - gdy aktor jest pośród widzów, do scen, gdy znajduje się na wyznaczonym precyzyjnie polu gry i dzieli go od obserwatora dystans.