powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Grecja. W sercu kryzysu - Teatr ZAR w Salonikach

Po raz pierwszy "Armine, Sister" i "Medee. O Przekraczaniu" zostaną zaprezentowane jako część najnowszego tryptyku Teatru ZAR w Salonikach w Grecji podczas Forest Festival 2017. Spektaklom towarzyszyć będą warsztaty oraz seminarium Witness/Action poświęcone roli sztuki w obecnym kryzysie uchodźczym.

Wśród zaproszonych gości znalazła się Efi Latsoudi nagrodzona za swoją pracę na rzecz emigrantów na greckiej wyspie Lesbos, nagrodą Nansena.

Co łączy tragiczną historię Ormian sprzed stu lat, mit o Medei oraz największą migrację ludności w historii Unii Europejskiej? W Salonikach Teatr ZAR zaprezentuje aż dwa spektakle: "Medee. O przekraczaniu" 10-13 lipca oraz "Armine, Sister" 12 i 13 lipca. Razem stanowią one początek nowego teatralnego tryptyku sięgającego poprzez tradycyjny śpiew, muzykę z Egiptu, Turcji, Iranu, Korsyki, Armenii oraz współczesne teatralne środki wyrazu do źródła mitu i uniwersalizmu w opowieściach z różnych miejsc i czasów.

- "Jestem przekonany, że ci którzy odeszli przemawiają do nas w ciszy, którą przywołujemy i naruszamy za pomocą śpiewu". - opowiada o pracy nad "Armine, Sister", reżyser Jarosław Fret - "Pamiętam, kiedy podróżowaliśmy po Anatolii i weszliśmy do ruin zniszczonego kościoła, miejsca w którym ten śpiew kiedyś rozbrzmiewał, dotykaliśmy pyłu, prochu leżącego na ziemi w obawie, czy też z pytaniem czy mamy prawo naruszać ten spokój".

Spektakle zostaną zaprezentowane nieprzypadkowo w Grecji. To właśnie tutaj wielu z uchodźców po raz pierwszy stawia stopę na europejskiej ziemi i to tutaj przybyła tytułowa Medea przywożąc ze sobą nie tylko złote runo, ale też swój język, pieśni i obyczaje. Tym spoiwem staje się opowieść wyśpiewana wieloma głosami płynącymi z przeróżnych muzycznych tradycji.

"Medee, dzięki swojej wielojęzycznej i wieloenergetycznej kompozycji stają się niemą liturgią poza wszelką religią, bez wyznania, pozbawioną wszelkich dogmatów i teologii. To jest taka sama liturgia, pomimo tego, że dzieje się w teatrze, jak ta, która odbywa się w sercu każdego z nas, gdy stajemy dzisiaj na brzegu Morza Śródziemnego". - tłumaczy założenia swojego najnowszego spektaklu, Jarosław Fret.

Na greckie wyspy Chios i Lesbos codziennie przybywają łodzie z uciekinierami z Syrii, Afganistanu, Libii i wielu innych, jeszcze odleglejszych miejsc. Wielu z nich ginie po drodze w morskich odmętach, ci którzy przetrwają podróż lądują zdani na samych siebie w zatłoczonych obozach dla uchodźców.

"Europa ma swoją, bardzo ludzką twarz i to jest niesamowite" - mówiła Efi Latsoudi podczas ceremonii wręczenia nagrody Nansena w 2016 roku (przyznawanej rok rocznie przez Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców - w skrócie UNHCR). Jej praca na wyspie Lesbos nie tylko pomogła tysiącom uchodźców zmierzających na tę najbliższą Azji grecką wyspę, ale także zmusiła dotychczas biernych urzędników i agencje rządowe do działania i pomocy najbardziej potrzebującym.

Efi wraz z greckim dramatopisarzem Dimitrisem Dimitriadisem oraz innymi aktywistami i artystami z Włoch i Francji będzie uczestniczką seminarium Witness/Action poświęconemu roli sztuki, a zwłaszcza sztuk performatywnych we współczesnym świecie. I to właśnie w Grecji, w samym sercu palącego Europę humanitarnego kryzysu to pytanie o rolę sztuki wydaje się najbardziej aktualne. Dzięki specjalnej instalacji skonstruowanej na bazie spektaklu "Medee. O Przekraczaniu" oraz pracy z aktywistami w obozach, nie zabraknie także głosów samych uchodźców. Ich pieśni, słowa i opowieści wypełnią teatralną scenę, każdy z widzów będzie mógł ich wysłuchać.