powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Opole-Warszawa. Zmarł aktor Ryszard Bajor

6 czerwca w wieku 92 lat zmarł w Opolu wieloletni aktor opolskiego Teatru Lalek, Ryszard Bajor.

RYSZARD BAJOR

ur. 2.06.1925 - zm. 6.06.2017

Począwszy od roku 1951 do końca lat siedemdziesiątych zagrał blisko 60 ról dla najmłodszej publiczności. W wielu świetnych, znaczących w historii tego Teatru spektaklach stworzył niezapomniane kreacje. Najbardziej wymagająca, dziecięca widownia oklaskiwała Go m.in. jako Pisarczyka w "Kocie w butach", Pokraskę w "Maskach mistrza Fantaski", Dziadka w "Dziadku zmruż oczko", Walusia w "Turoniu i Walusiu", Pacydłę w "Awanturze w Pacynkowie" i wielu innych przedstawieniach, wówczas jeszcze przepełnionych, zarzuconą dziś parawanową formą teatru lalkowego. Choć tzw. żywy plan był udziałem Ryszarda Bajora np. we wspomnianej roli Walusia. Ten rodzaj ekspresji w teatrze lalkowym jeszcze nie dominował, ale był już obecny w twórczości znakomitych reżyserów m.in. Alojzego Smolki, Jana Potiszila i Zygmunta Smandzika, z którymi współpracował Pan Ryszard. Z tym ostatnim szczególnie połączył Pana Ryszarda spektakl "Ptak". Wielokrotnie nagradzany, z którym Teatr zdobywał sceny nawet zachodniej Europy i Skandynawii, i który w dziejach opolskiego Teatru Lalek stał się jego wizytówką.

We wspomnieniach o Panu Ryszardzie, Rysiu przewijają się niezwykłe słowa uznania dla Jego osoby i dla Jego artyzmu: "Szlachetny człowiek, sprawiedliwy i wrażliwy, a nawet nadwrażliwy. Artysta-aktor-lalkarz o fenomenalnej zdolności animacji, a nawet <<reanimacji>> ożywiającej lalki i rekwizyty"." Koleżeński i przyjacielski. Serdeczny i zawsze obdarzający uśmiechem i dobrym słowem". Pasjonował się pracą dla dzieci i z dziećmi.

Po przejściu na emeryturę nawet formalnie nie zerwał z widownią dziecięcą, przeciwnie - stworzył powołując do życia przy Młodzieżowym Domu Kultury Teatr "Maluch". Był w nim nie tylko reżyserem, ale także inspicjentem, suflerem, projektantem i wykonawcą dekoracji. Przez wiele lat poprzez pracę i sztukę wychowywał młode pokolenia. Uczył również miłości do drugiego człowieka. Zebrane z przedstawień pieniądze służyły celom społecznym. Wspomagały fundację "Dom Rodzinnej Rehabilitacji Dzieci z Porażeniem Mózgowym" i przyczyniły się do zakupu aparatury diagnostycznej szpitala. Jego wrażliwość na los dzieci w jakiś sposób pokrzywdzonych, znalazła swój wyraz w zainicjowanej stałej pomocy finansowej najbardziej potrzebującym - dzieciom przebywającym w placówkach wychowawczych, niedożywionym dzieciom z ubogich rodzin i najbiedniejszym starszym mieszkańcom miasta. Pasja malarska Pana Ryszarda również zyskiwała szerszy wymiar. Nieraz aukcje jego obrazów wspomagały te niezwykłe, charytatywne działania. Najmłodsi byli stale obecni w Jego długim życiu. Dzieciom wielu szkół i przedszkoli Opolszczyzny przynosił w roli św. Mikołaja prezenty, a na letnich koloniach zuchowych pełnił funkcje kulturalno-oświatowe.

Dzieci były także obecne w Jego domu. Począwszy od małej Kozowej, na Podolu, gdzie się urodził w 1925 roku i skąd całą rodziną z ośmiorgiem rodzeństwa musiał wyjechać w czasie wojny. Potem w Głuchołazach, gdzie rodzina Bajorów się osiedliła, gdzie poznał swoją Marylkę, nauczycielkę szkoły podstawowej. Tu opiekował się licznym potomstwem swego rodzeństwa. A wreszcie w Opolu, miejscu wychowania i startu w życie Jego synów Michała i Piotra, aktorów, którzy z powodzeniem przejęli pasje swojego Taty. Bez nich Jego młodszy syn Piotr nie poznałby swojej żony Ewy, również aktorki. Ukochana wnuczka Bogumiła, już w trzecim pokoleniu rozwija odziedziczone talenty, kształcąc się muzycznie.

Spośród licznych wyróżnień, m.in. "Za zasługi dla Miasta Opola" i "Zasłużony Opolszczyźnie" wspominany Pan Ryszard, niezwykły artysta, najbardziej zadowolony był z przyznanego w 1991 roku przez dzieci Opolszczyzny Medalu "Serce dziecku".

Na końcu swojej ziemskiej drogi spocznie na warszawskich Powązkach. W sercu pamięci naszej Ojczyzny. Wśród wybitnych Rodaków i Artystów. Chłopiec z Kozowej, Artysta z Opola.

Wychowawca dzieci i młodzieży. Ukochany mąż, Tatuś i Dziadek.

Zabierze ze sobą powszechny szacunek, oddanie Przyjaciół i miłość Najbliższych.

Msza Św. i uroczystości pogrzebowe odbędą się w środę 14 czerwca o godz. 14.00 w kościele pw.św. Karola Boromeusza w Warszawie. Urna z prochami zmarłego spocznie w grobie rodzinnym na Cmentarzu Powązkowskim, o czym zawiadamia pogrążona w żałobie Rodzina i Przyjaciele.