powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Kiedy nadejdą "muzułmany", czyli rzecz o złości i nienawiści w Teatrze Śląskim

- Dla mnie jest to spektakl o znajdowaniu - w każdej sytuacji - kozła ofiarnego. Nie godzimy się z tym, że coś dzieje się przez przypadek. Zawsze ktoś musi być winny. Obecnie powtarza się sytuacja z lat 30. XX wieku - wtedy winny wszystkiemu był Żyd, dziś jest to islamista - mówi Piotr Ratajczak, reżyser "Muzułmanów" Artura Pałygi, przed premierą w Teatrze Śląskim w Katowicach.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».