powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Bydgoszcz. Wielkie opery na wielką majówkę

Opera Nova zaprasza na "Borysa Godunowa" Modesta Musorgskiego i "Dokręcanie śruby" Benjamina Brittena - spektakle, które na XXIV Bydgoskim Festiwalu Operowym zaprezentują Teatr Wielki w Poznaniu (2 maja) i Opera na Zamku w Szczecinie (4 maja).

Istnieją dwie wersje opery Borys Godunow: z 1869 i z 1872 roku. Na początku XX wieku, kiedy wreszcie wydano ją uwzględniając obie wersje oryginalnych partytur.

W ubiegłym roku Teatr Wielki w Poznaniu po raz pierwszy zaprezentował rozszerzoną wersję (z wątkiem polskim, Maryną Mniszech i Dymitrem Samozwańcem), która w pełni pozwoliła docenić geniusz muzyczny i nowatorstwo najwspanialszego dzieła Modesta Musorgskiego.

Kompozytor oparł libretto swojej opery na dramacie Puszkina. Borys Godunow to wielki temat: żądza władzy, ambicje polityczne i tło religijne. Bojar Godunow to najpierw doradca cara Iwana IV Groźnego, postrzegany najpierw jako car-zbawiciel narodu rosyjskiego. Jednak Godunow, po latach wielkiego głodu i suszy , utracił miłość narodu, a sam pogardził miłością mas. Obecnie historycy są zgodni co do niewinności Borysa Godunowa.

Kluczowym wątkiem w operowej historii Borysa jest motyw winy, kary i odkupienia, konflikt między Borysem a jego sumieniem, między carem a bojarami, między władcą a Samozwańcem. W libretcie opery za zbrodnię na carewiczu Dymitrze Bóg nie karze Godunowa, lecz przede wszystkim lud, nad którym sprawuje on władzę...

Reżyser, Iwan Wyrypajew, debiutujący tym tytułem w teatrze operowym mówił, iż siłą dzieła jest zagadnienie charakterystyczne dla twórczości Puszkina, Musorgskiego, jak i dla całej rosyjskiej kultury: odzwierciedlenie skomplikowanych relacji między władzą a narodem.

Operę tę zwykle realizuje się z przepychem wizualnym. Tym razem przyjęto ascetyczny minimalizm dekoracji, a na ich tle efektowne kostiumy. Reżyser celowo nawiązuje dialog z bogatą tradycją wystawiania Borysa Godunowa, by podkreślić uniwersalne przesłanie jednej z najwspanialszych rosyjskich oper romantycznych. Cytując jego słowa: "Borys Godunow to połączenie klasycznej opery włoskiej z rosyjskim folklorem". Przy licznej obsadzie solistów, której wymaga opera Musorgskiego, Teatr Wielki w Poznaniu nie zaniedbał nawet drugoplanowych ról. Przy tworzeniu tej premiery podjęto ryzyko, które jednak się opłaciło, w efekcie powstał bardzo interesujący spektakl.

Na "Borysa Godunowa" (na zdjęciu), którego na XXIV Bydgoskim Festiwalu Operowym zaprezentują artyści Teatru Wielkiego w Poznaniu Opera Nova zaprasza we wtorek, 2 maja o godz. 19. W roli tytułowej - Alexey Tikhomirov. Orkiestrą Teatru Wielkiego w Poznaniu dyrygować będzie Gabriel Chmura.

****

Pierwsza polska inscenizacja opery Benjamina Brittena "Dokręcanie śruby", zrealizowana przez Natalię Babińską, na szczecińskiej scenie, oceniona została jako przedstawienie znakomite pod każdym względem i okrzyknięta bezapelacyjnie najlepszym spektaklem ubiegłego sezonu.

Proza Henry'ego Jamesa, prekursora powieści psychologicznej, świetnie znana jest wielbicielom wielkiej, anglojęzycznej prozy, przeżywającej ostatnio swoisty renesans. Bohaterki jego książek stanowią hołd dla inteligencji, wrażliwości kobiecej. Kosmopolita, samotnik, znawca ludzkiej psychiki, doskonale skomponowanej literatury, a przy tym postać bardzo tajemnicza: James własne doświadczenia zaszyfrowywał w bohaterach swych utworów.

Dzieło Brittena, którego libretto czerpie z powieści "The Turn of the Scrub" (tłumaczonej w Polsce także jako "W kleszczach lęku" ), jedynej, która odniosła komercyjny sukces, zaliczane jest do najwybitniejszych oper XX wieku. Akcja toczy się w epoce wiktoriańskiej, w kryjącym ponure tajemnice angielskim domu, do którego przybywa młoda guwernantka z zadaniem opieki nad dwojgiem dzieci. Kolejne wydarzenia i muzyka niczym śruba wkręcają widzów coraz głębiej w poczucie niepewności i strachu...

Pierwsza polska inscenizacja opery Brittena dokonana na szczecińskiej scenie, oceniona została jako przedstawienie znakomite pod każdym względem i okrzyknięta bezapelacyjnie najlepszym spektaklem ubiegłego sezonu.

Tytuł wiąże się ściśle z formą muzyczną, a ta - z dramaturgią fabuły przejętej od Jamesa: sceny dramatyczne przeplatane są wariacjami na 12-tonowy temat "śruby" skomponowanymi z właściwą Brittenowi wyobraźnią; to wyrafinowane kompozytorsko etapy tworzenia napięcia dramatycznego. Dotychczas opera ta nie była nigdy w Polsce wystawiana, być może ze względu na dwie z rozmachem napisane role dziecięce - Milesa i Flory. Jak odnotowała recenzentka Dziennika Teatralnego : opera, przypominająca początkowo sielankowy obrazek, zmienia się w ten sposób w przerażającą opowieść o moralnym upadku i zawłaszczeniu drugiego człowieka. Jak w każdym dobrym horrorze zmiany te następują niepostrzeżenie, co udało się reżyserce uzyskać poprzez umiejętne splatanie ze sobą dwóch światów - realnego i metafizycznego oraz zderzanie sfery sacrum ze sferą profanum.

Wśród wykonawców spektaklu nazwiska dobrze znane bydgoskiej publiczności: za pulpitem dyrygenckim stanie Jerzy Wołosiuk, obecnie zastępca dyrektora ds. artystycznych szczecińskiej Opery, w partii Guwernantki wystąpi Ewa Olszewska (sopran), w roli Petera Quinta solista Opery Nova, Pavlo Tolstoy (tenor).