powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Łódź. Dyplomowa "Beczka prochu"

Dyplomowy spektakl studentów IV roku Wydziału Aktorskiego PWSFTViTw reż. Małgorzaty Bogajewskiej 8 kwietnia w Teatrze Studyjnym.

"Beczka prochu" to przetłumaczony na wiele języków tekst macedońskiego dramaturga Dejana Dukovskiego. Grana na wielu scenach europejskich historia opisana w kontekście wydarzeń na Bałkanach fascynuje swoją bliskością i aktualnością. Pochód namiętności, miłości i tańca. Beczka prochu - może wybuchnąć w każdej chwili! W dyplomie wyreżyserowanym przez Małgorzatę Bogajewską zobaczymy: Mariannę Zydek, Dianę Krupę, Zuzannę Zielińską, Cezarego Kołacza, Kamila Wodkę, Piotra Chomę i Tomasza Marczyńskiego.

- Praca nad nowym spektaklem z Małgorzatą Bogajewską to dla mnie piękna przygoda - podróż w głąb siebie. Tekst opowiada o rozpadzie pewnego świata, o końcu Jugosławii. Jest bardzo aktualny. Uderza jego agresywność fizyczna i psychiczna - mówi Diana Krupa, studentka Wydziału Aktorskiego. - Czy Dejan Dukowski był wizjonerem, który przewidział rozpad świata, w którym żyjemy? - zastanawia się Kamil Wodka - Nie wiem, ale próbujemy skłonić każdego do zastanowienia się nad tym problemem. Tekst, który powstał pod wpływem rozpadu Jugosławii, mówi o przemocy i agresji, która jest w każdym człowieku; o tym, że agresja rodzi agresję - to zamknięte koło. Dla mnie ten tekst jest bardzo aktualny, zważywszy na kłopoty, z którymi boryka się teraz Europa, a właściwie wspólnota europejska.

"Beczka prochu" będzie w Teatrze Studyjnym w Łodzi, będzie też grana na deskach krakowskiego Teatru Ludowego - w regularnym repertuarze. - Na pewno jest to wyzwanie, rzecz, z którą nigdy nie mieliśmy okazji spotkać się w szkole. Granie repertuarowe, bez względu na okoliczności prywatne, to wyzwanie dla każdego młodego aktora. To po raz pierwszy zetknięcie się z zawodem w pełnej krasie. Mam nadzieję, że to będzie również szansa, a szczęściu trzeba pomagać. I nie zapeszać - mówi Kamil Wodka, student WA, znajdujący się w obsadzie spektaklu.

Spektakl reżyseruje Małgorzata Bogajewska, uznana reżyserka teatralna, laureatka wielu nagród, absolwentka Wydziału Reżyserii Dramatu w Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Tak mówi o przygotowywanym spektaklu -"Beczka prochu" jak sama nazwa wskazuje jest materiałem wybuchowym. W pracy nad tym tekstem trzeba uruchomić skrajne emocje, trzeba pozwolić sobie opuścić bezpieczne granie, bezpieczne myślenie o sobie. Spróbować siebie samego znaleźć w momencie wybuchu, kiedy przestajemy być tacy, za jakich się uważamy, kiedy wyłażą z nas rzeczy, o których istnieniu nie wiedzieliśmy. Pozwolić sobie i tworzonym przez nas postaciom na taką bolesną niekiedy konfrontację. Teatr, który powstaje z takiej pracy może stać się okrutny czy przerażający, ale mamy nadzieję, że spora doza dowcipu nas przed tym uchroni. Jedno można powiedzieć z pewnością - jest to teatr namiętny. A tylko taki warto robić. Zwłaszcza z młodymi aktorami

Małgorzata Bogajewska w latach 2004-2006 pełniła funkcję dyrektora artystycznego Sceny Dramatycznej Teatru im. C. K. Norwida w Jeleniej Górze. Od września 2016 roku Dyrektor Teatru Ludowego w Krakowie. Reżyserowała spektakle m.in. w Teatrze Powszechnym im. Jana Kochanowskiego w Radomiu, Teatrze Powszechnym w Warszawie, Teatrze Polskim w Bydgoszczy, Teatrze im. Stefana Jaracza w Łodzi, Teatrze Bagatela w Krakowie, Teatrze Dramatycznym w Krakowie a także w Naszym Teatrze Studyjnym - ostatnią z realizacji Małgorzaty Bogajewskiej na naszej scenie jest "Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku" (2013 rok).

Dzięki "Beczce prochu" trafimy na Bałkany. Jaki jest ten świat? Temperament żyjących tam ludzi? Jakie emocje damy Widzowi? - Jakie emocje? Wszelkie i na wysokim diapazonie, w końcu agresja napędza agresję, więc należy się spodziewać krwi, potu i łez. No, może oprócz pierwszego, wszystko się może zdarzyć - odpowiada Kamil Wodka. Diana Krupa dodaje - Widzowie mogą spodziewać się zastrzyku energii. Spektakl jest bardzo muzyczny, zawiera dozę bardzo silnych emocji (które dla nas - aktorów - nie są łatwe). Nie gramy półśrodkami, na "pół gwizdka". Wchodzimy na scenę aby zawalczyć o swoje postaci, o ich dalsze losy. Mam nadzieje ze nasz spektakl będzie prowokował, że publiczność nie wyjdzie obojętna - dodaje Diana Krupa.

Muzyka na żywo w trakcie spektaklu: Gerta Szymańska - instrumenty perkusyjne, Michał Braszak - kontrabas, Jacek Kopiec - akordeon. Scenografia i kostiumy: Joanna Jaśko Sroka.

8 i 9.04 - premiery (wstęp tylko na zaproszenia), zapraszamy na 10, 11 i 12.04 - miejsce można zarezerwować mailowo: biletyst@filmschool.lodz.pl lub telefonicznie 42 63 64 166.

UWAGA: spektakl tylko dla widzów dorosłych.