powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Warszawa. "Legenda" Wyspiańskiego w wykonaniu kolektywu Rudnicki/Prussak/Szturc

Dziś o godz. 19.00 kolektyw Rudnicki/Prussak/Szturc pokaże w Instytucie Teatralnym muzyczną interpretację "Legendy" Stanisława Wyspiańskiego. Będzie to kolejna realizacja z cyklu "Wyspiański. Nikt mnie nie zna".

"Legenda" jest jednym z najtrudniejszych do realizacji dramatów Wyspiańskiego. To dzieło, które powstawało sześć lat i nie zostało ostatecznie domknięte. Może być odczytywane jako zapis różnokształtnych dialogów, pieśni, ballad, strzępów rapsodów i magicznych zaklęć, które współistnieją obok siebie, wprowadzane przez autora jako kolejni uczestnicy tragicznego agonu.

Celem projektu jest zapisanie i wykonanie kompozycji muzycznej opartej na tekście "Legendy II", w którym poza nakładającymi się na siebie lub współwystępującymi obok siebie dźwiękami, takimi jak szum, hałas, krzyk, nawoływania i inkantacje, brzmi głos odsłaniający sens Logosu. "Brzmienia" określają stan zbiorowej podświadomości w takim ujęciu, w jakim przestawiał ją Stanisław Brzozowski, pisząc o "wielkim ciemnym ja zbiorowym". "Głosy" traktujemy jako rejestracje stanów wyobcowania w świecie dźwięków (ujawniony indywidualny głos jest zawsze "obcy") oraz jako zapisy wyrażające stany emocji i progi świadomości postaci dramatycznej.

Kierownictwo merytoryczne: Maria Prussak

Reżyseria i dramaturgia: Włodzimierz Szturc

Muzyka: Dawid Sulej Rudnicki

Występują: Izabela Kubrak, Daniel "Czacza" Antoniewicz, Łukasz Szczepanowski

Wyspiański od początku był autorem źle rozumianym i niedoczytanym. Dziś już wiadomo, że doszukiwanie się publicystycznych treści zasłaniało niezwykłą formalną wynalazczość jego dramatów. Jednym z elementów nowoczesności jego teatru była forma wierszy, w której poeta wykorzystywał najrozmaitsze chwyty rytmiczne i brzmieniowe, żeby komponować napięcia dramatyczne także w formie opowieści, ballady, obrzędu, żeby łączyć wiele planów akcji - historyczny, współczesny i mityczny. W czasach kiedy żył, zabrakło kompozytora, który umiałby nadążyć za jego muzycznym nowatorstwem wpisanym w rytm wiersza. Dzisiaj nadszedł taki moment, kiedy już można szukać formy muzycznej, która wydobędzie głębokie sensy tych tekstów.

Po pokazie, o godz. 20:30, odbędzie się dyskusja "Czy Wyspiańskiego można odzyskać za pomocą brzmienia?" z udziałem Włodzimierza Szturca, Sabiny Brzozowskiej i Kamila Staszowskiego. Spotkanie poprowadzi Maria Prussak.

Wstęp wolny.

"Nikt mnie zna" to cykl czytań scenicznych, w sezonie 2016/17 poświęconych tekstom Stanisława Wyspiańskiego. Zasadą projektu jest inicjowanie dialogu oraz integrowanie pracy badawczej i poszukiwań artystycznych.