powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Powróćmy do przeszłości, a będzie to postęp

Przyglądam się awanturze w sprawie Teatru Polskiego we Wrocławiu, a towarzyszy jej monstrualne zakłamanie po obu stronach konfliktu. Każda używa własnych argumentów i manipuluje, za nimi media podzielone tak, że rozmowa przypomina gadanie dziada do obrazu. Im dalej od Wrocławia, tym mniej idzie o wybór dyrektora (poprzedniemu skończył się kontrakt), a bardziej o wolność i demokrację, jakby w teatrze była ona możliwa - pisze Elżbieta Baniewicz w miesięczniku Twórczość.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».