powiększwersja do drukupoleć znajomemu

O ulotnej pamięci teatru

- Mój tekst będzie rodzajem flirtu z historią Teatru Wybrzeże, ale też próbą dostrzeżenia, w jaki sposób teatr funkcjonuje i funkcjonował w określonym czasie historycznym, jakim ludzkim potrzebom odpowiada, że jest nie tylko instytucją, ale również powinnością ludzi sztuki i dosyć jednak istotnym spotkaniem z widzami - mówi Radosław Paczocha, który na zamówienie Teatru Wybrzeże pisze sztukę na przypadające w tym roku 70-lecie gdańskiej sceny.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».