powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Kongres Kultury 2016. To, co najważniejsze, było najmniej atrakcyjne dla telewizyjnych kamer

Oddolnie zorganizowany Kongres Kultury 2016 zakończył się wczoraj w Pałacu Kultury i Nauki. Był znacznie ciekawszy niż ostatni krajowy Kongres z 2009 r. Nawet jeśli nie pojawił się na nim minister kultury Piotr Gliński - pisze Witold Mrozek w Gazecie Wyborczej.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».