Szczecin. Był Projekt: Matka, teraz Projekt: Ojciec

Trzech mężczyzn na scenie Kany: - Chcemy opowiedzieć o tym, jak wygląda doświadczenie rodzicielstwa z perspektywy ojców. Na premierę wybrali 30 września, czyli Dzień Chłopaka.

«Jakie wyzwania stawia przed mężczyznami ojcostwo? Jak odnajdują się w byciu tatusiami? Co daje im doświadczenie ojcostwa? W czym różnią się od swoich partnerek w podejściu do wychowania dzieci? Czy udaje im się godzić obowiązki rodzicielskie z zarabianiem na utrzymanie rodziny? Jakie są oczekiwania wobec ojców (ze strony ich rodzin i społeczeństwa) i czy ojcowie są w stanie im sprostać? Czy są sytuacje, w których ojcowie są traktowani gorzej niż matki? Czy państwo wspiera ojców w realizowaniu ich obowiązków rodzicielskich? - wyliczają pytania, na które chcą odpowiedzieć w spektaklu "Projekt: Ojciec".

Na premierę wybrali 30 września, czyli Dzień Chłopaka. Scenariusz jest kompilacją tekstów ojców, którzy pisali książki i błogi na temat ojcostwa, np. "Dziennika ciężarowca" i "Dziennika taty" Tomasza Kwaśniewskiego, tatakarola.blogspot.com, zuchpi-sze.pl, tatawbudowie.pl i innych.

Nad przedstawieniem pracowało trzech ojców - Tomasz Grygier (ojciec 8-letniego Gustawa), Krzysztof Sanecki (ma trzech synów, 16-letniego Antka, 6-letniego Ignacego i 3-letniego Maćka) i Piotr Starzyński (tata trzyletniej Nity) oraz reżyser Mateusz Przyłęcki.

Dwa lata temu z aktorkami Kany przygotował spektakl "Projekt: Matka" (okazał się hitem Kany). Już wtedy miał pomysł, żeby zrobić też na niego męską odpowiedź.

- W przypadku "Matek" od początku mieliśmy bardzo sprecyzowany temat. Wiedzieliśmy, o jakim kawałku macierzyństwa chcemy opowiedzieć - mówi reżyser. - Jeśli chodzi o "Ojców" dużo czasu musieliśmy sobie poświęcić na to w ogóle, żeby sobie odpowiedzieć na pytanie, czym się ojcostwo różni od macierzyństwa.

Jaka jest różnica między spektaklami? - W przypadku matek na pierwszy plan szedł aspekt wojujący - mówi Mateusz Przyłęcki.

- W przypadku ojców, odkryliśmy paradoksalnie, że ojcostwo jest czymś, co otwiera w nich kobiecą stronę, otwiera mężczyzn na przeżywanie emocji, na komunikowanie tych emocji; z czym mężczyźnie nie zawsze sobie radzą. Stąd w tym spektaklu gramy muzykę na żywo, którajest sposobem komunikowania pewnych emocji, których nie potrafią wyrazić tak wprost w słowach.

Planują też warsztaty i spotkania, które pomogą oswoić przyszłych ojców z doświadczeniem ojcostwa oraz będą wsparciem dla mężczyzn, którzy są już ojcami i doświadczają różnych z tym związanych trudności.

Większe wyzwanie dziś to być ojcem czy matką? - Jedna i druga strona ma swoje problemy i trudności. Wyzwania, którym muszą sprostać. Nie da się tego łatwo porównać. Dwa spektakle sie dopełniają i pokazują rodzicielstwo.

Na premierę w PIĄTEK i SOBOTĘ o godz. 19 wstęp jest na zaproszenia. Kolejne przedstawienia 6-8 października oraz 21-23 października. Bilety kosztują 25 i 20 zł.»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego