powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Kto za, kto przeciw Polskiemu

Pozwolę tu sobie na komentarz. Wchodząc w buty recenzenta i grożąc, Całbecki nie tylko się ośmiesza, ale także stwarza niebezpieczny precedens. Teatr publiczny opiera się na paradoksie - ma nie tylko dostarczać rozrywki i pielęgnować tożsamość, ale też krytykować i prowokować swojego mecenasa, czyli obywateli, podatników, za jego własne pieniądze. Dziś jest to możliwe dzięki niezależności instytucji kultury od urzędników. System ten, jak każdy, ma swoje słabe punkty - ale działa. Zniszczenie go byłoby wielką stratą dla kultury narodowej - pisze Witold Mrozek w Gazecie Wyborczej.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».