powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Warszawa. Premiera "Hotelu Westminster" w Komedii

Północne Centrum Sztuki Teatr Komedia przygotowuje premierę komedii "Hotel Westminster" w reżyserii Jerzego Bończaka. Premiera planowana jest na 9 października.

Farsa to nie jest gatunek dla ludzi o słabym sercu... Zaś farsy autorstwa mistrza gatunku Reya Cooney'a ("Mayday", "Okno na parlament", "Nie teraz kochanie") ilością śmiechu mogą przyprawić o zawał nawet najmocniejsze serca.

Nie inaczej jest z farsą "Hotel Westminster".

Jak to zazwyczaj bywa, proste z pozoru wydarzenie, przeradza się w surrealistycznie nieprawdopodobny ciąg wydarzeń znacząco wykraczających poza codzienny standard zdrowego rozsądku.

Wystarczy tylko w wytwornym hotelu w Londynie spotkać ze sobą przystojnego posła i wiceministra partii rządzącej z posłanką partii opozycyjnej.

Nadmieńmy, że poseł pojawił się w hotelu ażeby spędzić upojne chwile ze swoją kochanką, a nie z posłanką partii opozycyjnej - tym bardziej, że jej poglądy natury etycznej bardzo odbiegają od standardów pana wiceministra.

Ponadto dodajmy do tego żonę posła, która nieoczekiwanie jest tam gdzie jej być nie powinno, wścibską recepcjonistkę i sprytną pokojówkę oraz mistrza wszelkich gaf i doraźnych katastrof - sekretarza pana ministra. Mamy już niezły koktajl, prawda?

Jeżeli jeszcze wmieszamy w sam środek tego wybuchowego drinka bardzo ekscentrycznego kelnera i nadmiernie stanowczego dyrektora hotelu, który bliski apopleksji mówi : "W tym hotelu jest zdecydowanie za dużo seksu i ja nic z tego nie mam", to osiągniemy apogeum delirycznych i niedorzecznych nieporozumień, ciągnących nas nieuchronnie w kierunku pięknej katastrofy.