powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Przyjedziemy z "Kolorową..."

"Kolorowa, czyli biało-czerwona" to monodram na podstawie sztuki napisanej przez Piotra Przybyłę. Jest wyjątkowy z kilku względów - Grupa Banina ze Zwierzyńca o swoim spektaklu.

Hubert kandyduje w najbliższych wyborach na przewodniczącego szkoły. To uczeń. Chodzi od klasy do klasy i przedstawia swój program. Miły, elokwentny, dobre oceny, ogólnie bardzo fajny koleś. Częstuje kanapkami, uśmiecha się, prawi komplementy koleżankom. Organizuje spontaniczną zbiórkę pieniędzy dla Ukrainki, o której opowiada i przy okazji pokazuje stronę tej akcji na facebooku. Uprzedzamy akcję: to ściema. Następnie pakuje pozostałą wodę mineralną, niezjedzone kanapki, zbiera od dzieciaków kasę na Ukrainkę. Gdy ją zgarnia, ton mu się zmienia: "wiecie, to na GPSa, by ją zapakować w karton i żeby najszybszą drogą wypieprzała na Ukrainę". Szok.

Z miłego chłopaka płynnie i nieoczekiwanie wypełza ksenofob i szowinista. Hubert idzie dalej. Zaczyna opowiadać kawały o Żydach, zachęcając uczniów by dopowiadali kolejne. Opowiadają. Niektórzy ryczą ze śmiechu. Niektórzy zdegustowani protestują. Po chwili nikt nie protestuje z szydzenia z Ukrainek, nie bacząc na to, że jedna z ich koleżanek jest Ukrainką. Kilka osób kategorycznie sprzeciwia się mowie nienawiści. Na koniec lekcji jest głosowanie. Kto zagłosuje na Huberta? Szczęśliwie niecałe pół klasy.

***

Forma

Grany jest w salach lekcyjnych, w ramach zajęć. Trwa 45 minut, potem przerwa i na kolejnej lekcji rozmawiamy z młodzieżą. Hubert, chłopak o młodzieńczym wyglądzie, jest tak naprawdę aktorem, o czym uczniowie do tej chwili nie wiedzą - gra w bliskim kontakcie z widzami, wciągając ich w działania.

Rozmowa

Na drugiej lekcji wspomniana dyskusja. Swobodna, szczera, otwarta. Chcemy zrozumieć skąd się biorą zachwyty młodych ludzi nad skrajnymi hasłami i ideami. Dlaczego tak łatwo wchodzą w bagno ksenofobii. Młodość, mówią, ma swoje prawa. Gorzej, gdy ta młodość jest chłodno, cynicznie i z wyrachowaniem wykorzystywana przez różnych inspiratorów w walce politycznej. Podczas rozmowy uczulamy uczestników eksperymentu na chwyty retoryczne i erystyczne, którym mogą ulegać. Definiujemy (zgodnie ze słownikiem) znaczenie słów "ksenofobia", "szowinizm", "faszyzm", "nacjonalizm", "patriotyzm". W ten sposób staramy się przywracać słowom ich właściwe znaczenia. Nakłaniamy młodych, by sami dociekli skąd się znalazły w polskiej kulturze zwroty "wyżydzić od kogoś", "judzić", "ocyganić kogoś" czy "oszwabić". Wychwytują ich pejoratywny smak.

Polityka

Tej bieżącej nie ma w naszym projekcie. Mówimy młodzieży: "sprawdzaj" każdego, kto pięknymi słowami próbuje cię do czegoś namówić, przyciągnąć, czarować. Zyskać twoją aprobatę, a na końcu, w wyborach, twój głos. Pytaj o cele, o ludzi, o konkrety, dopytuj, zawsze dopytuj.

Patriotyzm

Trzeba zrozumieć, że jest go bardzo wiele i to w każdym z nas, ale nie musi być sztuczny, akademicki, z udziałem w manifestacjach. Jesteśmy patriotami codziennie, nie tylko od święta. Pokazujemy, jak można czcić nie tylko zabitych czy cudem ocalałych żołnierzy powstania, ale i pamięć osób, które nie dopuściły do wojny. Głośno mówimy: Wojna to tragedia. To najgorsze zło. Należy czynić wszystko, by do niej nie dopuścić. Gdy padnie pierwszy strzał i zacznie się piekło, wtedy już nie ma odwrotu, ludzie będą ginąć naprawdę, a nie w rekonstrukcjach rocznicowych, stracą wszystko, moralność, rodziny, miłość życia, życie.

Dzieje się!

Od połowy czerwca 2016 gramy pokazy przedpremierowe "Kolorowej..." w gimnazjach, technikach i liceach w całej Polsce.

Właściwa i duża premiera odbędzie się 26 października na scenie Teatru im. Osterwy w Lublinie.

CO DALEJ?

Opisana na wstępie lekcja, z udziałem ciekawej i elokwentnej młodzieży z liceum im. Hetmana Jana Zamoyskiego w Lublinie, zainteresowała Gazetę Wyborczą, która opisała całe wydarzenie tytułując je "W 45 minut do nacjonalizmu. Prowokacyjny spektakl w szkołach" (http://m.lublin.wyborcza.pl/lublin/1,106513,20716030,w-45-minut-do-nacjonalizmu-prowokacyjny-spektakl-w-szkolach.html) Podobnych pokazów mamy już za sobą kilkanaście, przed kolejnych kilka. "Kolorowa..." to projekt stworzony bez czyjegokolwiek dofinansowania, za nasze osobiste pieniądze i z użyciem naszej własnej energii. Bardzo tani w eksploatacji, mobilny. Chętnie przejedziemy do Waszej miejscowości. Mówcie proszę o nas znajomym, polecajcie ten link. I piszcie do nas, chętnie przyjedziemy do Was. (kolorowaczylibialoczerwona@gmail.com)