Majka Broniewska opowiada o swojej matce, aktorce Marii Zarębińskiej.

Witold Sadowy poleca książkę, w której życie Marii Zarębińskiej odtwarza ze wspomnień jej córka - Maria Broniewska-Pijanowska. Pierwsza część książki to rozmowa-wywiad Anety Kolańczyk z Marią Broniewską-Pijanowską. Ilustracją wspomnień są liczne zdjęcia z rodzinnego archiwum. Druga część książki zawiera "Opowiadania oświęcimskie", które Zarębińska pisała w obozie.

Z ogromnym zainteresowaniem przeczytałem książkę zatytułowaną "44739 -Wspomnienie o Marii Zarębińskiej - aktorce", wydaną przez jej córkę Majkę Broniewską-Pijanowską. Moją koleżankę i przyjaciółkę z teatru. Znaną aktorkę teatrów warszawskich: Klasycznego, Rozmaitości i Teatru Studio. Działającą w latach 1954-1975. Absolwentkę Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Już jako mała dziewczynka wykazywała nieprzeciętne zdolności aktorskie, grając w przedwojennym filmie polskim "Przez łzy do szczęścia" z Franciszkiem Brodniewiczem. A po wojnie, jako dorastająca panienka, zagrała dużą rolę córki lekarza żydowskiego pochodzenia, w którego postać wcielił się wielki artysta Jerzy Leszczyński, w filmie Aleksandra Forda "Ulica Graniczna". A potem już jako profesjonalistka odnosiła sukcesy na scenie. Majka to ukochana córka nieżyjącej już znakomicie zapowiadającej się aktorki Marii Zarębińskiej, drugiej żony Władysława Broniewskiego, która nie zdążyła rozwinąć w pełni skrzydeł na skutek wybuchu wojny. W czasie okupacji niemieckiej aresztowana za działalność konspiracyjną, wywieziona została do obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Przeżyła cudem tę gehennę i koszmar obozowego życia. Opisała ten tragicznie koszmarny pobyt w licznych artykułach i książce "Opowiadania Oświęcimskie". Po wojnie i po wyzwoleniu z obozu krótko występowała na scenie. Ale zachorowała. Obóz zrobił swoje. Wkrótce zmarła w Zurichu. Majka po śmierci ojca adoptowana i kochana jak własna córka przez wielkiego poetę Władysława Broniewskiego, krótko cieszyła się matką i jej szczęściem, dzieląc jej tragiczne życie. Wyszła za mąż za znanego dziennikarza, scenarzystę i krytyka filmowego Lecha Pijanowskiego. Była szczęśliwa i kochana. Jest matką dwóch wspaniałych synów Wojciecha i Tomasza Pijanowskich oraz babcią Julii i Maćka, którym tę książkę zadedykowała.

Z wydaniem jej nosiła się od dawna. Ukazała się w tym roku w Toruniu w wydawnictwie "Adam Marszałek", które prowadzi sprzedaż drogą wysyłkową. Adres mailowy wydawnictwa to marketing@maszalek.com.pl.

Czytałem ją z zapartym tchem. A dołączone do niej "Opowieści Oświęcimskie" jej matki są tak wstrząsające i tak ogromnie sugestywnie, że wywoływały co chwila łzy w moich oczach. To niezwykła książka i niezwykle interesujący zapis rozmowy z Majką Broniewską, którą przeprowadziła z nią Aneta Kolańczyk. Poetka, autorka licznych książek i artykułów oraz audycji radiowych poświeconych pisarzom związanym z Kaliszem i Wielkopolską. Gorąco ją państwu polecam.

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego