powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Konstancin stolicą impro

W dniach 26-28 sierpnia w Konstancińskim Domu Kultury Hugonówka odbył się VI Ogólnopolski Festiwal Sportów Teatralnych 321 Impro. Konstancin-Jeziorna na trzy dni stał się prawdziwą stolicą polskiej improwizacji teatralnej. Na scenie wystąpili m.in. Artur Andrus, Sonia Bohosiewicz, Magdalena Kumorek, Lee White i Teatr AB OVO oraz Kabaret Hrabi.

321 Impro to wyjątkowy festiwal, łączący teatr i kabaret, na którym publiczność decyduje o przebiegu spektakli. Tegoroczna edycja odbyła się w nowej formule. W tym roku na 321 Impro, który od sześciu lat organizuje Konstanciński Dom Kultury, nie było przeglądu młodych grup teatralnych z całego kraju, ponieważ dotychczas niemal wszystkie z nich wystąpiły już na konstancińskiej scenie. W programie znalazło się za to pięć wyjątkowych spektakli. Wszystkie zapewniły publiczności improwizację na najwyższym poziomie, prezentując jej dwa główne nurty - teatralny i kabaretowy.

Przed pierwszym spektaklem publiczność powitali Katarzyna Michalska, aktorka Ab Ovo, dyrektor artystyczna festiwalu i jego pomysłodawczyni, Edyta Markiewicz-Brzozowska, dyrektor Konstancińskiego Domu Kultury oraz Kazimierz Jańczuk, burmistrz Konstancina-Jeziorny, który uderzeniem w gong uroczyście otworzył festiwal.

Mecz gwiazd

321 Impro zaczął się mocnym uderzeniem. Olbrzymią dawkę humoru zapewnił publiczności "Wielki Mecz Impro", podczas którego gospodarze, aktorzy Ab Ovo zmierzyli się z Kabaretem Hrabi. Głównym sędzią potyczki był znany dziennikarz i satyryk Artur Andrus.

Kolejnym spektaklem były "Improwizacje Teatralne" Agaty Dudy-Gracz (na zdjęciu). Znana reżyser zaprezentowała publiczności przedstawienie pełne emocji i dramaturgii, wymagające od aktorów wszechstronnych umiejętności. Zagrali bowiem, nie znając całego scenariusza, mając jedynie szczątkowe wskazówki od autorki. Musieli na oczach widzów stworzyć przejmujące przedstawienie, którego akcja toczyła się we śnie o wigilijnej kolacji.

Konstancin jak Opole

Drugi dzień festiwalu zwieńczyło widowisko muzyczne - "Festiwal O' Polskiej Piosenki Improwizowanej". Poprowadzili go Katarzyna Michalska i Jarosław Wasik, wokalista oraz dyrektor Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu. Na scenie wystąpili aktorzy przebrani za największe gwiazdy opolskiej estrady, m.in. za Marylę Rodowicz, Zbigniewa Wodeckiego, Beatę Kozidrak, Krzysztofa Krawczyka, Jerzego Stuhra, Seweryna Krajewskiego, Irenę Santor, Zdzisławę Sośnicką oraz Krzysztofa Cugowskiego, a także zespół Rezerwat. Śpiewali do melodii znanych przebojów. Jednak to publiczność zaproponowała tytuły piosenek. Aktorzy musieli wymyślić nowe słowa utworów i rozbawić widzów. Publiczności nie zabrakło fantazji, na scenie zabrzmiały piosenki o barszczu, turbosprężarce, głodnym rybaku, rozstroju żołądka, za ciasnych legginsach, pokemonach czy "zbotoksowanych" ustach. Widowisku towarzyszyły zabawne filmy wyświetlane na wielkim telebimie. Materiały archiwalne udostępniła TVP Rozrywka, jeden z patronów medialnych festiwalu.

Jedyne takie show na świecie

Ostatniego dnia wystąpiły światowe gwiazdy impro, goście z Kanady i Francji - komicy Lee White, Mathieu Loos i Marco Mayerl. Spektakl "No Exit" (w języku angielskim) opowiadał o trzech mężczyznach, których życie odmieniło spotkanie w... sklepie obuwniczym. Była to satyryczna, niepowtarzalna opowieść o związkach, miłości i samotności, której fabuła powstała oczywiście na oczach widzów.

Festiwal zwieńczyło "AB OVO - Jedyne takie show na świecie". Widowisko, w którym improwizację, interakcję z publicznością, teatr, kabaret i muzykę na żywo dzięki telebimom na scenie wzbogaciły efektowne, multimedialne wizualizacje. Ab Ovo dało premierowy show, składający się z różnych gier impro, pełnych, abstrakcyjnego poczucia humoru, błyskotliwych puent i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Publiczność bawiła się doskonale.