powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Warszawa. XIII edycja Festiwalu Kultury Żydowskiej "Warszawa Singera"

Koncerty, spektakle, spotkania literackie, filmowe i kulinarne oraz warsztaty dla dzieci to niektóre z wydarzeń zaplanowanych w ramach XIII edycji Festiwalu Kultury Żydowskiej "Warszawa Singera", który odbędzie się od 27 sierpnia do 4 września w Warszawie.

- Założeniem naszego Festiwalu, który ma ogromny przekrój od poezji przez jazz czy teatr, jest dać wszystko co najlepsze. I chyba nam się to udaje, skoro tłumnie przyjeżdżają tu ludzie z całego świata. W tym roku imprezy będą prezentowane w wielu miejscach miasta m.in. w Teatrach Kwadrat i Polskim. W ramach Festiwalu planujemy ok. 200 wydarzeń od czytań performatywnych, przez spektakle, pokazy filmowe, bloki dla dzieci, gotowanie, koncerty - mówiła podczas czwartkowej konferencji prasowej dyrektor Festiwalu Gołda Tencer.

Jak zaznaczyła, co roku uczestniczy w nim 65-70 tys. osób. - To niesamowita liczba i każdy może tu znaleźć coś dla siebie. Festiwal jest nie tylko w Warszawie, ale także m.in. w Leoncinie czy Biłgoraju, a w zeszłym roku byliśmy w Nowym Jorku. Chcemy pokazać współczesną kulturę żydowską, ale sięgamy także do tradycji, bo bez tradycji nie ma dla mnie przyszłości. Kultura żydowska jest ogromna, zginął naród, ale nie zginęła jego kultura. My jesteśmy jej spadkobiercami i chcemy ją przekazywać - podkreśliła Tencer.

Festiwal oficjalnie otworzy koncert kantorów w Synagodze Nożyków, podczas którego wystąpią Yaakov Lemmer, Benzion Miller, Tzudik Greenwald przy akompaniamencie pianisty Menchaema Bristowskiego i Orkiestry Warszawskiej Opery Kameralnej. Orkiestra podczas Festiwalu wykona także "Requiem" Mozarta w czasie koncertu na pl. Grzybowskim. Wystąpi czworo solistów Warszawskiej Opery Kameralnej oraz Zespół Wokalny i Orkiestra Sinfonietta WOK.

"Żydowską muzykę XX wieku na smyczki" zaprezentują znani polscy smyczkowcy: Katarzyna Duda, Katarzyna Brudnik-Gałązka i Marcin Zdunik. Do stolicy lat 30. przeniesie gości Festiwalu projekt "Yiddish Tango". Nowe aranżacje tang po polsku, jidysz, hebrajsku i hiszpańsku wykona pieśniarka Olga Avigail oraz zespół kompozytora i pianisty Hadriana Tabęckiego "Tango Attack".

Gwiazdą koncertu finałowego ma być nowojorska grupa klezmerska The Klezmatics łącząca różne gatunki muzyczne od tradycyjnych pieśni żydowskich, jazzu przez gospel do rocka. Podczas koncertu plenerowego "Noc Klezmerów" zagra brytyjski zespół Hamsa łączący muzykę żydowską Europy Wschodniej i sefardyjskiej Turcji.

Obozowa twórczość poetycka Primo Leviego będzie zaś podstawą włoskiego projektu multimedialnego Francesco Bruno Ensemble "Remember".

Dla miłośników jazzu po raz trzeci przygotowano "Singer Jazz Festiwal". Jego gościem będzie Włodzimierz Nahorny obchodzący 75-lecie urodzin, który zaprezentuje program z gościnnym udziałem Zbigniewa Namysłowskiego, Wojciecha Jachny i Wojciecha Myrczki. - Program będzie oparty na mojej ostatniej płycie "Hope" z 2014 r. Jest na niej m.in. utwór poświęcony powstańcom z getta warszawskiego oparty na folklorze żydowskim. Być może będzie też coś z mojej przygotowywanej płyty z balladami - powiedział na konferencji Nahorny.

Podczas Festiwalu zagra także Trio Sefardix z gościnnym udziałem Jorgosa Skoliasa. Saksofonista Leszek Żądło przedstawi utwory Krzysztofa Komedy z musicalu "Wygnanie z Raju". W Synagodze im. Nożyków zagra też pianista Kuba Stankiewicz z projektem "The Music of Henryk Wars". Wystąpi także Lena Piękniewska ze swoim nowym projektem.

- Zaśpiewam utwory do wierszy młodych poetów z getta. To niezwykłe teksty pełne radości, życia, wiary w przyszłość pomimo okoliczności. Zależało mi, by te kompozycje były radosne, chociaż jak wiadomo o tę radość wtedy było trudno - mówiła Piękniewska.

W ramach części teatralnej wystawiony zostanie spektakl Jakova Sedlara "Anna Frank". Tragedia Holokaustu będzie w nim opowiedziana w formie teatralnej mszy. Adaptacja powieści Ota Pavla w reż. Jana Szurmieja "Śmierć pięknych saren" opowie historię wojennej, brutalnej rzeczywistości. Zaprezentowane zostaną także spektakle "Blizny pamięci" - poświęcony postaci Jana Karskiego oraz "Aktorzy żydowscy" w reżyserii Anny Smolar.

Wystawione będą też "Matki" w reż. Pawła Passiniego. - To taki "antyteatr", bo na scenie są uczestnicy wydarzeń. Ten wieczór będzie poświęcony ludziom, którzy znaleźli się w takich niezwykłych życiowych okolicznościach, że mieli dwie matki. To próba dania szansy spotkania się tym matkom - żydowskiej, która z reguły nie przetrwała i polskiej, która potem nosiła w sobie ten sekret i czasem dzieliła się nim z dzieckiem, a czasem nie - opowiadał Passini.

Częścią segmentu literackiego będzie m.in. seria "Mistrzowie czytają", podczas której Janusz Gajos przedstawi "Pieśń nad pieśniami" Szolema Alejchema, a Olgierd Łukaszewicz - "Monisz" Icchoka Lejbusza Pereca. Będzie też rozmowa Remigiusza Grzeli "Narzeczona Schulza" z Agatą Tuszyńską i Bietą Ficowską o Józefinie Szelińskiej. - Przez prawie 50 lat korespondowała ona z Jerzym Ficowskim na temat Brunona Schulza, sama właściwie ukrywając się przed światem. Będzie także promocja po raz pierwszy wydanej u nas książki siostry I.B. Singera Ester Kreitman "Rodowód" - mówił Grzela.

Zaplanowano też część kulinarną "Kuchnia mamy Soni" przygotowaną m.in. przez Macieja Nowaka. - Sonia to mama Gołdy Tencer. Gołda z bratem Januszem kilka lat temu przygotowała książkę z jej przepisami i opowieściami o ich życiu domowym. Podczas tej części Festiwalu będzie można poznać przepisy kuchni żydowskiej, ale nie te ortodoksyjne, ale takiej zwykłej kuchni, jaką Żydzi jedli, która przeplatała się z kuchnią polską, rosyjską, obecnie z np. arabską. Będą spotkania ze znawcami kuchni żydowskiej, którzy opowiedzą m.in. jak przygotowywać potrawy koszerne czy upiec tradycyjną chałkę - powiedział Nowak.

Częścią Festiwalu będą także warsztaty kulinarne, taneczne i muzyczne oraz dla najmłodszych, podczas których nauczą się m.in. kaligrafii i wycinanek. Zaplanowano też spotkania filmowe oraz jarmark na ul. Próżnej i pl. Grzybowskim.

Patronem medialnym "Warszawy Singera" jest Polska Agencja Prasowa.