powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Gdańsk. Ostatni weekend Festiwalu Szekspirowskiego

Przed nami ostatni, wyjątkowo intensywny, weekend 20. Festiwalu Szekspirowskiego. Irański "Hamlet", "stołowy" Szekspir z Wielkiej Brytanii, "Juliusz Cezar" z Warszawy.

Trwa jubileuszowa edycja Festiwalu Szekspirowskiego - największej tego typu imprezy z Polsce, jedną z największych w ogóle. Tegoroczna odsłona obfitowała w wydarzenia teatralne, które raz zachwycały, innym razem zaś szokowały festiwalową widownię. Nie zabrakło wielkich nazwisk - gdańskich scenach zaprezentowały się zespoły m.in. z Wielkiej Brytanii, Rosji, Włoch, Izreala. Przed nami kolejne atrakcje.

Solniczka, pieprzniczka, Szekspir stołowy

Ostatni festiwalowy weekend to dalsza część występów brytyjskiej grupy Forced Entertainment założonej przez prawdziwą gwiazdę awangardy artystycznej - Tima Etchellsa.

- Przez dziewięć dni, artyści Forced Entertainment skondensują wszystkie sztuki Szekspira do serii trzydziestu sześciu przedstawień odgrywanych na stole metrowej szerokości - każda sztuka zostanie opowiedziana na nowo, współczesnym językiem angielskim, kameralnie i z humorem, przy użyciu zwykłych przedmiotów codziennego użytku. Dzieła zebrane przekazują dynamikę opowieści streszczając szekspirowskie sztuki i budując barwne przedziwne światy - mówią o pomyśle Brytyjczyków organizatorzy festiwalu.

Irańskie poszukiwania

Oprócz występów mistrzów z Wysp przed nami przedstawienie irańskiego twórcy Arasha Dadgara. Jego "Hamlet" to poszukiwanie współczesnej prawdy w starym tekście angielskiego dramaturga.

- "Hamlet", najnowsza produkcja Quantum Theatre Group z 2014 roku, narodził się z przepisania projektu trwającego cztery lata. Wybrałem go, aby odpowiedzieć na wiele nierozstrzygniętych kwestii: czy Hamlet jest szalony? Czy Duch Ojca Hamleta istnieje naprawdę, czy to jedynie projekcja umysłu syna? Moja odpowiedź brzmi: ta tragedia, to nieustanne zderzenia elektronów i, jak w fizyce, rezultaty tych zderzeń są nieprzewidywalne. Niepewność króluje - mówi o swoim pomyśle reżyser.

Co z tym Yorickiem?

To, co jeszcze przed nami to także prezentacja ostatniego w tym roku kandydata do Nagrody Yoricka. "Juliusz Cezar" [na zdjęciu] w reżyserii Barbary Wysockiej z Teatru Powszechnego w Warszawie. Reżyserka, aktorka i skrzypaczka sama wciela się w postać Marka Antoniusza. Wysocka tworzy eksperymentalne przedstawienia, w których łączy ze sobą różne dziedziny sztuki.

20. Festiwal Szekspirowski zakończy koncert Carol Vanwelden - belgijska artystka zaśpiewa szekspirowskie sonety. Jej występ już w niedzielę, 7 sierpnia.