powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Warszawa. Mikro Teatr Na Placu Defilad

"Mikro Teatr" to cykl obmyślony przez Tomasza Plate i realizowany już dwa razy z ogromnym powodzeniem, przez znanych reżyserów, w Komunie//Warszawa. Kolejny spektakl z tego cyklu pojawi się na Placu Defilad 14 sierpnia w niedzielę o godzinie 21.

Zasady są proste: spektakl "Mikro Teatru" nie może trwać dłużej niż 16 minut, zespół realizatorów może składać się z zaledwie czterech osób, do dyspozycji artystów są dwa mikrofony, kilka reflektorów, jeden projektor wideo, jeden niewielki rekwizyt. Nie ma ograniczeń dotyczących tematyki. Jeden wieczór "Mikro Teatru" to kilka spektakli w jednym. Na Placu Defilad to są aż cztery propozycje: dwa projekty, które powstały już wcześniej w Komunie//Warszawa, Anny Smolar i Weroniki Szczawińskiej i dwa spektakle premierowe: Łukasza Kosa i Katarzyna Szyngiery.

Kurator projektu Tomasz Plata wspomina, że "Mikro Teatr" to ćwiczenia z samoograniczenia. To zarazem próba refleksji nad sposobami produkcji teatru. Czy teatr zawsze musi być wielką produkcyjną machiną? Jak dalece można ograniczyć produkcyjne zaplecze teatru, a zarazem zachować jego jakość? Czy teatr skromniejszy nie byłby zarazem teatrem bardziej demokratycznym, bardziej dostępnym?

"Mikro Teatr" to również przypomnienie o wciąż nie dość dobrze dostrzeżonej i zrozumianej w Polsce tradycji działań performatywnych, w ramach których konwencja teatralna została wzbogacona o wpływy z kręgu sztuk wizualnych, szczególnie sztuki konceptualnej. Gdyby szukać prekursorów "Mikro Teatru", trzeba by wskazać Tima Etchellsa, Tino Sehgala, Jerome'a Bela. - Przygotowanie tego typu przedstawienia jest wyzwaniem większym niż wskazuje na to nazwa projektu. Jest za długo, żeby wystarczył jeden pomysł, za krótko na klasyczną narrację. Trzeba wymyślić nową formułę - komentuje Grzegorz Laszuk z Komuny// Warszawa.

Co zobaczymy na Placu Defilad? Anna Smolar pokaże swoje 16 minutowe "Mikro Dziady", których premiera odbyła się podczas pierwszej edycji "Mikro Teatru". Reżyserka tak wspomina swoją pracę nad koncepcją: "O czym mówić w 16 minut? Jak mówić? Czy to w ogóle będzie jeszcze teatr? Czy tego pana, który wychodzi na scenę, można jeszcze nazwać aktorem? Pracując nad tym spektaklem, tracimy orientację. Wszystko można i nic nie można."

Weronika Szczawińska przedstawi swój 16 minutowy projekt "tempo tempo" z lipcowej odsłony cyklu: "Pomysł na mikroteatr zalet ma bez liku: nie od dziś wiadomo, że w przewrotnym narzeczu sztuki "ograniczenie" może znaczyć tyle, co "swoboda" i "wena". Osobiście sądzę też, że w teatrze "krócej" to synonim "lepiej" i cieszę się, że na dnie mikroteatralnej formuły czai się Georges Perec. Nie wszystkie reguły-restrykcje uważam jednak za udane - do niektórych polski teatr przyzwyczaja swoich twórców aż nadto."

Spektakle Łukasza Kosa i Katarzyny Szyngiery dopiero powstają, dlatego koncepcja i tematyka pozostaje tajemnicą. Wszystkie cztery projekty zobaczymy 14 sierpnia na Placu Defilad o godzinie 21. Kolejne odsłony "Mikro Teatru" w Komunie//Warszawa i na Placu Defilad już na jesieni. Zapraszamy!