powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Kraków. Marcin Kuźmiński nie żyje

Dziś odszedł nagle Marcin Kuźmiński, aktor i reżyser, związany z Teatrem im. Słowackiego. Miał 52 lata.

W 1989 roku ukończył krakowską PWST. W tym samym roku debiutował rolą Księdza w spektaklu "Obywatel Pekosiewicz" w Teatrze im. Jaracza w Łodzi. Na łódzkiej scenie występował kilka lat. W 1992 roku otrzymał angaż w Teatrze im. Słowackiego, któremu był wierny do końca. Stworzył role m.in. w "Wieczorze Trzech Króli" w reż. Macieja Prusa, "Marate/Sade" w reż. Tadeusza Bradeckiego, "Romeo i Julii" w reż. Marcina Hycnara i "Rytuale" w reż. Iwony Kempy.

Jego kreacje można było podziwiać w spektaklach telewizyjnych, serialach oraz filmach, m.in. w "Śmierci jak kromka chleba" w reż. Kazimiera Kutza, "Wenecji" w reż. Jana Jakuba Kolskiego czy "Zakochanym Aniele" w reż. Artura "Barona" Więcka.

Uczył młodzież w prywatnej szkole aktorskiej. Prowadził "Warsztat" - knajpkę na Kazimierzu.

Uważał, że zawód aktora trzeba kochać, a to musi boleć. "Aktorstwo jest zarówno szczęśliwym "odlotem", jak i depresją. Taka amplituda doznań jest podniecająca" - mówił Marcin Kuźmiński w jednym z wywiadów.