powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Beksiński zapłacił samotnością

- Na scenie jest kosmos obrazów Beksińskiego i realność jego mieszkania. Ta ilość rzeczy, które on gromadził na kilku metrach, jest zaprzeczeniem przestrzeni i powietrza, które jest w jego malarstwie - mówi Jerzy Satanowski przed premierą swojej sztuki "Beksiński. Obraz bez tytułu" w Teatrze im. W. Siemaszkowej w Rzeszowie.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».