powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Warszawa. Oświadczenie dyr. Romana Osadnika

Przykro mi, że aktorzy Teatru Studio komentują sytuację wewnętrzną teatru w mediach, tym samym szkodzą wizerunkowi tej instytucji. Celowo rzadko wypowiadam się na ten temat w mediach, bo uważam że tego typu sprawy należy rozwiązywać w bezpośredniej rozmowie, na którą zawsze jestem otwarty - pisze w Oświadczeniu dyrektor Teatru Studio, Roman Osadnik.

Dzisiejszy happening, w którym aktorzy stojąc przed teatrem manifestują swoje niezadowolenie, zmusza mnie jednak do zabrania głosu.

Po pierwsze chciałbym jasno i wyraźnie powiedzieć że większość aktorów i pracowników teatru chce pracować i zależy im na jak najszybszym uspokojeniu sytuacji. Z drugiej strony rozumiem żal i rozgoryczenie tych członków zespołu artystycznego, którzy osobiście lub emocjonalnie związani są z byłą dyr. artystyczną Agnieszką Glińską. Ja także żałuję, że złożyła rezygnację. Chciałbym jednak przypomnieć, że Agnieszka Glińska sama z własnej woli zrezygnowała z dalszej współpracy. Do dziś zresztą nie do końca są dla mnie jasne powody tej rezygnacji. Początkowo myślałem, że dotyczy to niezadowolenia Agnieszki Glińskiej z prac nad "Metodyką zarządzania projektami", dlatego też zawiesiłem prace nad tym dokumentem.

Jako zarzut pojawiła się potem współpraca z Barem Studio i realizacja projektu Plac Defilad, co ma być dowodem na odejście od teatralnego charakteru Studio. Chciałbym więc wyraźnie powiedzieć, że zarówno współpraca z Barem Studio jak i pomysł realizacji Placu Defilad są wykonywane z inicjatywy Agnieszki Glińskiej i w żadnym wypadku nie zagrażały i nie zagrażają artystycznemu charakterowi teatru publicznego. Realizacja tych zadań wynika także z zobowiązań opisanych w kontrakcie, jaki mam zawarty z organizatorem Teatru Studio Miastem Stołecznym Warszawa z dnia 23 lipca 2014 r.

Na kolejny z zarzutów medialnych dotyczących odwołania przeze mnie premiery spektaklu "Cwaniary" odpowiadam, że moją intencją nigdy nie było odwołanie tego spektaklu. Wręcz odwrotnie, bardzo chciałem jego realizacji, bo przyniosłoby to dużą korzyść teatrowi. Nie mogłem jednak zgodzić się na realizację premiery bez stosownej dokumentacji prawnej i gwarancji, że spektakl dojdzie do skutku i to w czasie przedłużającego się zwolnienia lekarskiego reżyserki Agnieszki Glińskiej. Moje doświadczenia pracy z dyr. artystyczną wskazywały bowiem, że zaczynanie prób do nowych spektakli bez podpisanych umów z artystami, nie tylko jest niezgodne z prawem, ale niektóre premiery w ogóle nie doszły do skutku. Mimo wielokrotnie podejmowanych przeze mnie prób rozmowy na ten temat, nie doszliśmy z Agnieszką Glińską do porozumienia.

Ze spokojem czekam na wyniki kontroli, tym bardziej, że sam o nią wystąpiłem. Moja prośba skierowana zgodnie ze Statutem teatru do Biura Kultury o opinie konkretnej kandydatury na stanowisko zastępcy dyrektora teatru ds. artystycznych wynika z troski o dalsze funkcjonowanie teatru i zespołu aktorskiego. Ostateczne decyzje i tak od początku miały być podjęte po zakończeniu czynności kontrolnych w teatrze. Ale teatr musi grać, a aktorzy muszą znać plany repertuarowe i wiedzieć z kim i w jakich spektaklach będą pracować. Każdy, kto zarządza teatrem, zdaje sobie sprawę, że przed planowaniem sezonu moim obowiązkiem jest przeprowadzenie tzw. rozmów sezonowych i to aktorzy oczekują ode mnie, że takie rozmowy odbędą się do 31 marca br. Dlatego już podjąłem kroki zmierzające do zakończenia przedłużającego się czasu działania teatru bez dyrektora artystycznego. Dzięki temu kolejny sezon zostanie właściwie zaplanowany, co pozwoli na dalszy rozwój teatru, na czym wszystkim nam powinno zależeć. Bo teatr nie jest ani dla dyrektora, ani aktorów tylko dla widzów.

Tydzień temu rozpoczęły się próby do kolejnej, trzeciej premiery realizowanej w Studio. W tym roku - odbyły się: 11 lutego "Wyznawca" w reżyserii Natalii Korczakowskiej, 4 marca "Wiosna" w reżyserii Leonardo Moreiry. 14 maja odbędzie się premiera spektaklu "Szkarłatny płatek i biały" w adaptacji Julii Holewińskiej i Kuby Kowalskiego w reżyserii Kuby Kowalskiego, w czerwcu rozpoczynają się próby do spektaklu w reżyserii Radosława Rychcika "Utalentowany Pan Ripley II", którego premiera odbędzie się we wrześniu. W okresie od stycznia do końca sezonu odbędzie się 150 spektakli repertuarowych, własnych Teatru Studio.

Dwa dni temu ogłoszona została na konferencji prasowej kolejna edycja Sceny Tańca Studio, 1 kwietnia prace rozpocznie nowy kierownik Galerii pani Dorota Jarecka i nowy kurator Galerii pani Barbara Piwowarska, trwają prace nad programowaniem razem z innymi miejskimi i narodowymi instytucjami artystycznymi Warszawy oraz instytucjami trzeciego sektora kolejnej edycji Placu Defilad. 100 osób zatrudnionych w teatrze Studio pracuje codziennie nad realizacją programu teatralnego i artystycznego Teatru Studio.

Uspokójmy sytuację w teatrze.

Roman Osadnik

Dyrektor Teatru Studio