W Teatrze Narodowym rozpoczęły się prace nad wystawieniem dramatu "Narty Ojca Świętego". Jego autorem jest Jerzy Pilch, najsłynniejszy (obok Adama Małysza) wiślanin.
Zbieżność tytułów - dramatu i jednego z rozdziałów powieści "Miasto utrapienia" - nie jest przypadkowa. Wydarzenia z powieści są punktem wyjścia historii scenicznej. Grupa mieszkańców Granatowych Gór plotkuje przy stote o rzekomym przeprowadzeniu się Ojca Świętego do ich miasteczka. - Jako niekatolik [Pilch jest ewangelikiem - przyp red.] mam większą swobodę poruszania pewnych tematów. Paradoksalnie jest też we mnie jednak większa nabożność - mówił pisarz "Gazecie" kilka dni temu. "Narty" ma wyreżyserować Piotr Cieplak.