powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Musicalowy urodzaj

Teatry muzyczne sięgają coraz odważniej po tytuły dotychczas nieeksploatowane na polskim rynku lub po spektakle nowe, pisane dla konkretnej sceny. Małe placówki próbują nadrobić lata marazmu i z coraz większą odwagą stają w szranki z najlepszymi, ale co najważniejsze - widzowie chodzą do teatru, a bilety w kilku przypadkach są wciąż produktem deficytowym - pisze Piotr Sobierski w Blizie.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».