powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Tańczmy z Shakespeare'em

Przez wiele lat choreografowie sięgali do jego sztuk nie po to, by tańcem opowiedzieć o ludzkich namiętnościach, uczuciach i dramatach, ale by dopasować je do baletowej konwencji. Za dwa najdoskonalsze przykłady przetransponowania tekstów Shakespeare'a na język tańca należy uznać choreografie Johna Neumeiera oraz Johna Cranka - pisze Jacek Marczyński w Ruchu Muzycznym.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».