powiększwersja do drukupoleć znajomemu

USA. Rekordowi "Poławiacze pereł"

Transmisja kinowa "Poławiaczy pereł" z The Metropolitan Opera, która odbyła się w ubiegłą sobotę, w samych tylko Stanach Zjednoczonych osiągnęła frekwencję 104 tysięcy widzów i zarobiła tam 2.2 miliona dolarów.

Szacuje się, że dodatkowe 125 tysięcy osób obejrzało transmisję na żywo na 800 ekranach w 35 krajach w Europie, w 11 krajach w Ameryce Łacińskiej, Rosji, Egipcie, Izraelu, na Jamajce i w Maroku. Opóźnione ze względu na różnicę czasu pokazy w całej Azji, Australii, Dubaju, na Madagaskarze, Nowej Zelandii i w Republice Południowej Afryki mają zwiększyć światową widownię "Poławiaczy pereł" do ponad 280 tysięcy widzów. Powtórki będą jeszcze prezentowane 20 stycznia w USA i 20, 22 i 24 lutego w Kanadzie.

W rekordowych "Poławiaczach pereł" wystąpili Diana Damrau jako Leila, Matthew Polenzani w partii Nadira oraz polski baryton Mariusz Kwiecień, który w przerwie pozdrowił polskich widzów transmisji, szczególnie tych zgromadzonych w kinie w jego rodzinnym Krakowie. Spektakl wyreżyserowała Penny Woolcock, dyrygował Gianandrea Noseda.

Na cykl "The Met: Live in HD" sprzedano do tej pory ponad 19 milionów biletów. Transmisje nowojorskich spektakli oglądają widzowie 70 krajów świata zgromadzeni w ponad dwóch tysiącach sal kinowych, filharmonicznych i teatralnych. Do dziś zaprezentowano w ramach tego cyklu ponad 90 przedstawień - od klasyki po dzieła współczesne. Najpopularniejsze tytuły pokazywane są ponownie, jednak za każdym razem w innej obsadzie.

Kolejną transmisją będzie "Turandot" Giacomo Pucciniego w słynnej inscenizacji Franka Zefirellego, okrzykniętej wizytówką nowojorskiej sceny. Sławny reżyser zaprojektował także prawdziwie baśniową scenografię, która nieustannie zachwyca widownię. Wystąpią: Nina Stemme jako Turandot, Anita Hartig jako Liu i Marco Berti jako Kalaf. Transmisja odbędzie się 30 stycznia.