powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Nie Szajna, a Sajnuk

W teatrze znów się żrą, kogo to obchodzi - tak pewnie myśli sobie czytelnik relacji ze sporu w warszawskim Studio pomiędzy dyrektorem naczelnym Romanem Osadnikiem a byłą już dyrektorką artystyczną Agnieszką Glińską - pisze Witold Mrozek w Dwutygodniku.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».