powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Kraków. Michał Znaniecki opowiadał nie tylko o "Królu Rogerze"

Gościem wtorkowego spotkania z cyklu "Inspiracje" w Operze Krakowskiej był reżyser Michał Znaniecki, który przygotowuje premierę opery "Król Roger" Karola Szymanowskiego. Rozmowę poprowadziła Alicja Myśliwiec, redaktor Radia Rmf Classic.

"Inspiracje" to cykl otwartych spotkań z publicznością, towarzyszący premierom odbywającym się na krakowskiej scenie. W trakcie rozmów z realizatorami widzowie mają okazję poznać i tajniki warsztatu i specyfikę pracy wybitnych artystów, dyrygentów reżyserów, choreografów oraz scenografów. Możliwość rozmowy z twórcami daje publiczności sposobność poznania procesu twórczego i artystycznych inspiracji towarzyszących realizacji spektakli. Gośćmi "Inspiracji" byli m.in.: Henryk Baranowski, Laco Adamik, Michał Znaniecki, Giorgio Madia, Tomasz Tokarczyk, Barbara Kędzierska.

Przybliżając publiczności swoją wizję "Króla Rogera" Michał Znaniecki opowiadał o wyborach, jakich dokonywał pracując nad krakowską premierą. Przyznał, że pozbywając się wszystkich wcześniejszych pomysłów interpretacyjnych, jakimi posłużył się w realizacjach tej opery w Brazylii i Hiszpanii, ponownie odkrył Szymanowskiego, uwypuklając tym razem zupełnie inne wątki i motywy. Mówiąc o inspiracjach i środkach wyrazu artysta podkreślił, że kluczowym zagadnieniem stało się pytanie o burzenie i przełamywanie dogmatów i norm, do których przywykliśmy, a według których wcale nie musimy żyć. Reżyser odnalazł też nowe uzasadnienia dla przemian, jakie dokonują się w bohaterach, a także leitmotiv, którym jest lustro - odbicie.

Michał Znaniecki opowiedział również o swojej wizji kostiumów, które zaprojektował do spektaklu, bazując na "kontrastach i konfliktach". Kostium gorsetowy, którym artysta dookreśla i buduje postaci, inspirowany był w dużej mierze twórczością Coco Chanel. Jego transformacja również jest symbolem przezmian, wyzwolenia i jak powiedział reżyser "szukania siebie w różnych religiach, w różnym byciu, również w zaniedbaniu".

Twórca opowiadał również o swojej 20-letniej współpracy ze scenografem Luigi Scoglio, podkreślając, że w scenografii najważniejsza jest jej "organiczność" z wizją reżysera.

Artysta zdradził także publiczności swoje plany na najbliższe sezony, opowiadając m.in. o Festiwalu operowym w Tigre, realizacji "Trubadura" w Tel Awiwie, operze "Suor Angelica" w Rotterdamie, "Carmen" w Parmie, a także o inauguracji sezonu artystycznego w Operze w Budapeszcie.