W Teatrze Studyjnym w Łodzi trwają próby do "Pawia królowej". Adaptację drugiej, równie głośnej jak pierwsza, powieści Doroty Masłowskiej [na zdjęciu] reżyseruje Łukasz Kos. Polska prapremiera odbędzie się w niedzielę [29 stycznia].
"Paw królowej" to w hiphopowych rymach wyskandowany gorzki poemat o współczesnej Polsce. W groteskowych scenach opowiada o wokaliście Stanisławie Retro, którego dni sławy minęły bezpowrotnie, o jego dziewczynie, neolingwistycznej poetce Annie Przesik, znawcy mediów Szymonie Rybaczko i dziennikarzu muzycznym Robercie Maku. Powieść Masłowskiej jest mieszaniną hiphopowej nawijki, podwórkowej ballady, kabaretu i pieśni dziadowskiej. Autorka kpi z popkultury, wyszydza pseudoartystów i telewizyjne gwiazdki, nasz żałosny high life. Dorota Masłowska (urodzona w 1983 roku), debiutowała w wieku 19 lat "Wojną polsko-ruską pod flagą biało-czerwoną". Książka została okrzyknięta "pierwszą polską powieścią dresiarską", a po sukcesie na polskim rynku ukazała się we Francji, Włoszech, w Niemczech, Holandii i na Węgrzech. Potem autorka "przyczaiła się", rozpoczęła studia (kulturoznawstwo na Uniwersytecie Warszawskim), a wyrwana z "kryjówki" jeździła po