powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Otwórzmy się na ukraińską kulturę

Przeglądając programy polskich filharmonii i teatrów, praktycznie nie znajdziemy ukraińskiego repertuaru. Pojedyncze adaptacje utworów ukraińskich prozaików (Zabużko, Andruchowycz) są wyjątkami potwierdzającymi tę regułę. Nieliczne wizyty artystów z Ukrainy nie zastąpią ukraińskich utworów granych i wystawianych przez nasze instytucje kultury - pisze Roman Rewakowicz w liście do Gazety Wyborczej.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».