powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Kraj. "Giselle" na żywo z Teatru Bolszoj

Transmisja "Giselle" 11 października otworzy kolejny sezon transmisji baletowych z moskiewskiego Teatru Bolszoj do kin. W głównych partiach wystąpią wybitne gwiazdy baletu: Swietłana Zacharowa i Sergiej Połunin.

Wzorem nowojorskiej Met, Teatr Bolszoj transmituje na cały świat swoje spektakle baletowe. Dzięki przekazowi satelitarnemu baletomani w kinach mogą podziwiać ekspresję, technikę i talenty rosyjskich artystów w choreografiach Grigorowicza, Petipy, Ratmańskiego, a także twórców zachodnich, jak Neumeier czy Maillot. Rozpoczynający się sezon będzie pod tym względem wyjątkowo różnorodny. Pojawi się wielka klasyka ("Don Kichot" - nowa inscenizacja w choreografii Aleksieja Fadejeczewa), balet neoklasyczny Balanchine'a i wizytówki moskiewskiej sceny, takie jak "Dziadek do orzechów" czy "Spartakus". Zobaczymy także "Damę kameliową" Neumeiera i "Poskromienie złośnicy" Maillota nagrodzone w ub. roku trzema Złotymi Maskami.

"Giselle" to ukoronowanie stylu romantycznego w balecie, tytuł uwielbiany przez baletomanów całego świata. Wiejska dziewczyna Giselle zakochuje się w przystojnym młodzieńcu, nie wiedząc, że to książę Albert w przebraniu. Książę nie może ożenić się z ubogą panną, ma już zresztą narzeczoną. Gdy prawda wychodzi na jaw, Giselle umiera z rozpaczy i dołącza do willid - duchów dziewcząt, które zmarły przed ślubem. Nocą, w scenerii leśnego cmentarza, Giselle powstaje z grobu i jeszcze raz spotyka Alberta, którego na miejsce jej spoczynku przywiodły wyrzuty sumienia.

Ten XIX-wieczny tytuł jest kwintesencją baletu romantycznego, pełnego niesamowitości, grozy i korowodów tańczących zjaw, przyobleczonych w tiulowe suknie. To także jeden z nielicznych baletów, który praktycznie nieprzerwanie istnieje na scenach baletowych świata od swojej premiery ponad 170 lat temu. W Teatrze Bolszoj zobaczymy redakcję Jurija Grigorowicza, który stworzył ją w oparciu o choreografie Jeana Coralliego, Jules'a Perrota i Mariusa Petipy. Od kilkunastu lat "Giselle" jest nieobecna na polskich scenach, nadarza się zatem niepowtarzalna okazja do obcowania z tym arcydziełem sztuki tańca.

Giselle to wyjątkowa partia w karierze Swietłany Zacharowej. Pierwszy raz wykonała ją na scenie Teatru Maryjskiego w Petersburgu, gdy została przyjęta do tamtejszego zespołu. Miała... niespełna 17 lat. Potem trzykrotnie wykonała tę rolę podczas gościnnego maratonu występów Maryjskiego na scenie Bolszoj. Była też zapraszana do gościnnych występów w "Giselle" na moskiewskiej scenie. Wreszcie to właśnie Giselle zatańczyła, gdy przeniosła się do zespołu baletowego Teatru Bolszoj. Publiczność elektryzuje także zapowiedź, że jako książę Albert partnerować jej będzie Siergiej Połunin, zwany niegrzecznym chłopcem baletu. Obecnie nie związany na stale z żadną sceną artysta zasłyną m.in. brawurowym tańcem do utworu "Take me to Church", który obejrzało w Internecie już ponad 12 milionów widzów.

11 października br. godz. 16.45

W Polsce transmisje można obejrzeć na żywo, 11 października:

Dąbrowa Tarnowska kino Sokół

Gliwice kino Amok

Katowice kino Rialto

Konin kino Oskard

Wadowice kino Centrum

Warszawa kino Praha

Wrocław kino Nowe Horyzonty

Retransmisje:

15 listopada - Łuków kino Łuków

29 listopada - Kraków kino Ars

6 grudnia Łódź - kino Szpulka

Przedstawienie trwa około 2 godzin i 20 minut.

***

Swietłana Zacharowa

Urodziła się w Łucku na Ukrainie. W wieku 6 lat rozpoczęła zajęcia w miejscowym studiu tanecznym, w którym uczyła się tańca ludowego. W wieku 10 lat zapisała się do Szkoły Baletowej w Kijowie. Nastepnie dostała się do Szkoły Baletowej im. Waganowej w St. Petersburgu. Szkołę ukończyła wykonując "Pas de deux" Czajkowskiego. Związała się z baletem Teatru Maryjskiego, gdzie w wieku 17 lat została solistką. Po niezliczonych brawurowych występach na scenie w Petersburgu i na całym świecie artystka przeniosła się do zespołu Teatru Bolszoj, gdzie w 2003 roku została primabaleriną. Jest wybitną interpretatorką baletowej klasyki, podziwialiśmy ją m.in. w transmisjach "Śpiącej królewny", "Jeziora łabędziego", "Bajadery" i "Córki faraona".

--

Siergiej Połunin

Urodził się w Chersoniu na Ukrainie. Już we wczesnym dzieciństwie zaczął naukę tańca. W wieku 13 lat rozpoczął edukację w londyńskiej Royal Ballet School. W 2010 stał się najmłodszym w historii pierwszym tancerzem (tytuł: principal) w The Royal Balet. W 2012 podjął decyzję o odejściu tłumacząc się zmęczeniem i wypaleniem. Zasłynął m.in. swoim nagłym zniknięciem tuż przed premierą, w której miał tańczyć główną rolę. Odnalazł się po kilku dniach w Moskwie. Obecnie współpracuje z Moskiewskim Akademickim Teatrem Muzycznym imienia Stanisławskiego i Niemirowicza-Danczenki. Miliony internautów poznały go dzięki filmowi, w którym tańczy solo do utworu "Take me to Church".