powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Sebastian Ryś: Jak już wchodzę na scenę, to za siebie nie ręczę

- Nie myślałem o monodramie w kategorii, że jest trudny i że to kolejny etap wtajemniczenia. Dla mnie był najlepszym sposobem wyrażenia siebie, swoich myśli. Forma i temat, cała realizacja, to kolejna próba wniknięcia w postać Karskiego i tamtych wydarzeń - rozmowa z Sebastianem Rysiem, aktorem Teatru Dramatycznego im. Szaniawskiego w Płocku, m.in. o monodramie "Zupa rybna w Odessie".

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».